UE chce zobowiązać producentów do naprawy produktów i informowania o jej kosztach

08.02.2024
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

W przypadku wykrycia wady lub usterki towaru aż 64 proc. europejskich konsumentów wybiera wymianę zamiast naprawy. Według danych Komisji Europejskiej aż 35 mln ton niepotrzebnych odpadów rocznie produkujemy w wyniku przedwczesnej utylizacji nadających się do użytkowania dóbr konsumpcyjnych. Z tego powodu UE chce wprowadzić nowe przepisy, które w perspektywie 15 lat mogą przynieść konsumentom 176,5 mld euro oszczędności – czytamy w najnowszym Tygodniku Gospodarczym Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Jak czytamy w tygodniku, obecnie 64 proc. konsumentów w przypadku wady towaru decyduje się na wymianę, a nie naprawę. Według badań KE, produkty, które konsumenci decydują się wymienić mogłyby potencjalnie służyć dwukrotnie dłużej – przykładowo średni czas użytkowania telefonu wynosi 1,7 lat, podczas gdy potencjalny czas życia produktu mógłby wynosić nawet 7 lat, w przypadku telewizorów stosunek ten wynosi 7/22 lat, laptopów – 4/7 lat, lodówek – 10/20 lat.

Dalsze użytkowanie dóbr zamiast wymiany na nowe pozwoliłoby zaoszczędzić rocznie 30 mln ton zasobów naturalnych i ograniczyć produkcję niepotrzebnych odpadów o 35 mln ton. Konsumenci jako powody wymian, a nie napraw wskazują na zbyt wysokie koszty napraw, brak możliwości ich przeprowadzenia czy chęć zakupu nowego modelu o lepszych parametrach technicznych.

– oceniają eksperci Instytutu.

Prawo do naprawy

Pierwszego lutego tego roku Parlament i Rada osiągnęły wstępne porozumienie w sprawie projektu rozporządzenia, które ma na celu ograniczenie ilości odpadów i wzmocnienie sektora napraw, dzięki zwiększeniu dostępności i opłacalności napraw produktów. Po przyjęciu projektu nowe przepisy wprowadzą dla konsumentów nowe „prawo do naprawy”, zarówno w ramach gwarancji prawnej, jak i poza nią, co sprawi, że naprawa produktów będzie łatwiejsza i bardziej opłacalna.

Jak czytamy w tygodniku, zgodnie z proponowanymi przepisami, producenci będą zobowiązani do naprawy oraz informowania o orientacyjnych kosztach naprawy produktów, np.: pralek, odkurzaczy, smartfonów (lista produktów z czasem ma zostać rozszerzona). Konsumenci mają zyskać dostęp do platformy online, za pośrednictwem której można będzie znaleźć m.in. lokalne warsztaty naprawcze, sprzedawców odnowionych towarów czy nabywców wadliwych produktów. Ponadto producentom nie będzie wolno stosować w naprawie barier umownych, sprzętowych lub programowych, jak utrudnianie korzystania przez niezależne warsztaty z używanych, kompatybilnych i wydrukowanych w 3D części zamiennych.

Po wejściu w życie projektu państwa członkowskie będą zobowiązane do wprowadzenia co najmniej jednego środka promującego naprawy, na przykład w formie bonów na naprawy, funduszy na naprawy lub wsparcia lokalnych inicjatyw naprawczych. Według prognoz KE, wprowadzenie nowych przepisów przełoży się na oszczędności konsumentów w UE rzędu 176,5 mld EUR w ciągu 15 lat, pobudzi rozwój gospodarki o obiegu zamkniętym oraz pozwoli na zmniejszenie emisji CO₂.

MD/źródło: Tygodnik Gospodarczy Polskiego Instytutu Ekonomicznego

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA