Trzeźwiejsza Wielkanoc? Ponad 20 proc. Polaków zrezygnowało z zakupu alkoholu

22.04.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Tegoroczne święta wielkanocne upłynęły pod znakiem dużej wstrzemięźliwości wydatkowej. Z najnowszego badania UCE RESEARCH i Shopfully Poland wynika, że co piąty Polak całkowicie zrezygnował z zakupu alkoholu, a ci, którzy zdecydowali się na zakupy, najczęściej wybierali najtańsze rozwiązania. Dane poświąteczne pokazują wyraźny trend: w rzeczywistości wydaliśmy mniej, niż planowaliśmy przed świętami.

Stabilna grupa abstynentów

Badanie przeprowadzone przed i po Wielkanocy wskazuje na dużą świadomość budżetową Polaków. Zaskakująca jest precyzja deklaracji dotyczących rezygnacji z trunków – 22,4% ankietowanych nic nie wydało na alkohol, co niemal idealnie pokrywa się z planami sprzed świąt (22,3%).

Decyzje o rezygnacji z alkoholu mają trwały charakter i nie są zależne od bieżących czynników, takich jak promocje czy ceny. Są wynikiem długoterminowych preferencji, stylu życia lub przekonań. Nieco ponad jedna piąta Polaków to grupa całkowicie wyłączona z tej kategorii wydatków.

— zauważył Robert Biegaj, współautor raportu z Shopfully Poland.

Wielkanocna korekta planów

Najciekawszym wnioskiem płynącym z raportu jest przesunięcie wydatków w stronę niższych kwot. Polacy okazali się ostrożniejsi w szafowaniu portfelem, niż sami przypuszczali jeszcze kilka tygodni temu. Widać to w strukturze najpopularniejszych przedziałów kwotowych po świętach:

— 51–100 zł: 21,6% wskazań (wzrost względem planów o blisko 4 pkt proc.),

— Poniżej 50 zł: 16,5% wskazań (wzrost o 4,6 pkt proc.),

— 101–150 zł: 16,3% wskazań.

Wszystkie przedziały powyżej 200 zł zanotowały spadek zainteresowania po świętach. Przykładowo, jedynie 1,2% respondentów wydało na napoje procentowe więcej niż 500 zł. Eksperci interpretują to jako naturalną korektę budżetową – przed świętami zakładamy scenariusze maksymalne, a w rzeczywistości często poprzestajemy na tańszych produktach lub korzystamy z domowych zapasów.

Umiarkowana konsumpcja staje się normą?

Analitycy zwracają uwagę, że choć alkohol wciąż gości na stołach u około trzech czwartych rodaków, jego rola staje się drugoplanowa. Wybór niższych kwot sugeruje, że dominowały produkty z niższej półki cenowej lub mniejsza liczba butelek.

Robert Biegaj z Shopfully Poland zaznacza również, że po świętach mogła wystąpić nieznaczna tendencja do zaniżania wydatków ze względów wizerunkowych lub zwykłego niedoinformowania pamięci, jednak skala tego zjawiska nie podważa ogólnego trendu. Polacy nauczyli się trzymać budżet w ryzach, a wielkanocne biesiadowanie z dużą ilością drogiego alkoholu staje się powoli zjawiskiem niszowym.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA