Korki na autostradzie, samochody i ciężarówki

Technologia kluczem do dominacji. Polscy przewoźnicy wygrywają w Europie dzięki cyfryzacji

19.02.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Polski sektor TSL umocnił się na pozycji europejskiego lidera transportu drogowego, wyprzedzając Niemcy i realizując obecnie 20 proc. pracy przewozowej na kontynencie. Za sukcesem tym stoi nie tylko determinacja przedsiębiorców, ale przede wszystkim masowa adopcja technologii. W dobie skomplikowanych przepisów unijnych i rosnących kosztów, cyfrowe narzędzia stają się warunkiem koniecznym dla zachowania rentowności i legalności operacji międzynarodowych.

Skomplikowana mozaika przepisów i kosztów

Ekspansja zagraniczna, w którą zaangażowanych jest już 58 proc. polskich firm transportowych, wiąże się z ogromną złożonością operacyjną. Przewoźnicy muszą radzić sobie z różnymi systemami opłat drogowych, dynamicznymi cenami paliw oraz rygorystycznymi przepisami dotyczącymi czasu pracy kierowców w poszczególnych krajach.

Kamil Wolański, Kierownik Działu Ekspertów w Grupie Eurowag, wskazuje na powagę sytuacji:

Skala formalności rośnie wielokrotnie. Oprócz podstawowych zadań, dochodzą przepisy o delegowaniu kierowców, zagraniczne płace minimalne czy bardzo dokładna ewidencja czasu pracy. Jedna pomyłka może oznaczać karę liczoną w tysiącach euro. Jeden błąd w kalkulacji może zjeść cały zysk. Transport międzynarodowy wymaga więc lepszego sprzętu i dużej dyscypliny. Nie da się go wykonywać na oko.

Cyfryzacja jako tarcza dla niskich marż

W branży charakteryzującej się niskimi marżami, precyzyjne mierzenie kosztów jest kluczem do przetrwania. Firmy coraz częściej sięgają po systemy klasy TMS (Transport Management System) zintegrowane z telematyką, co pozwala na bieżąco monitorować trasę i przewidywać opłacalność zleceń.

Tomasz Czyż, Główny Ekspert ds. rozwiązań technologicznych w Grupie Eurowag, podkreśla rolę danych:

Osoby odpowiadające za planowanie tras i ustalanie cenników muszą opierać swoje decyzje na twardych danych. Trudno wyobrazić sobie efektywne operacje międzynarodowe bez technologii i automatyzacji procesów. Obecnie rosną też wymagania dotyczące raportowania śladu węglowego. Dobrym rozwiązaniem jest tankowanie odnawialnego oleju napędowego HVO100, który pozwala ograniczyć emisję CO2 aż o 90 proc. bez wymiany floty.

Automatyzacja opłat i czasu pracy

Wyzwaniem dla branży stała się rewizja dyrektywy Eurovignette, wprowadzająca klasy emisji CO2 i zróżnicowane stawki myta. Rozwiązania takie jak system EVA od Eurowag pozwalają na rozliczanie opłat w standardzie EETS (Europejskiej Usługi Opłaty Elektronicznej) w kilkunastu krajach UE za pomocą jednego urządzenia.

Równie wrażliwym obszarem jest rozliczanie wynagrodzeń kierowców. Różnice w płacach sektorowych wewnątrz UE sprawiają, że ręczne zarządzanie danymi z tachografów jest obarczone ogromnym ryzykiem.

Kamil Wolański dodaje:

Aby precyzyjnie rozliczać czas pracy kierowców zgodnie z zagranicznymi regulacjami, potrzebne są narzędzia takie jak system 4Trans. Jego integracja z telematyką umożliwia automatyczne pobieranie danych z tachografów, ograniczając ręczne operacje i redukując ryzyko kosztownych błędów.

Priorytet na najbliższe lata

Polscy przedsiębiorcy świadomie podchodzą do transformacji – aż 87 proc. rodzimych MŚP uznaje cyfryzację za kluczową dla przyszłej rentowności, co jest drugim najwyższym wynikiem w Europie. Ponad połowa firm transportowych planuje w ciągu najbliższych 5 lat dalsze inwestycje w procesy cyfrowe, widząc w nich jedyną drogę do utrzymania konkurencyjności na wymagającym rynku międzynarodowym.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA