Osoba trzyma pusty portfel, problem finansowy

System ETS2 uderzy w portfele Polaków. Koszty transportu i ogrzewania wzrosną drastycznie

22.04.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Odliczanie do wejścia w życie systemu ETS2 weszło w decydującą fazę. Według najnowszego raportu Alior Banku, nowa unijna opłata klimatyczna, która zacznie obowiązywać od 2028 roku, drastycznie podniesie koszty transportu i ogrzewania. Eksperci ostrzegają, że rynkowa gra o zapasy może wywindować ceny na stacjach benzynowych jeszcze przed oficjalnym startem regulacji, stając się nowym paliwem dla inflacji.

Paliwowy szok cenowy

Dla milionów polskich kierowców system ETS2 oznacza konkretne, bolesne kwoty. Analitycy prognozują, że nowa opłata zostanie przerzucona bezpośrednio na konsumentów przez dostawców paliw. Skala podwyżek będzie rosła wraz z upływem lat:

  • Rok 2028: Benzyna może zdrożeć o 0,65 zł, a olej napędowy o 0,75 zł na litrze.
  • Rok 2031: Wpływ regulacji wzrośnie odpowiednio do 1,35 zł (benzyna) i 1,57 zł (diesel).

Dodatkowo, sam wzrost cen paliw w pierwszym roku obowiązywania systemu może podbić inflację konsumencką o około 0,9 p.p.

Koniec darmowych uprawnień

W przeciwieństwie do dotychczasowego systemu ETS, który dotyczył głównie elektrowni, ETS2 obejmie transport lądowy oraz budynki mieszkalne. Co kluczowe, Unia Europejska rezygnuje w tym modelu z jakichkolwiek bezpłatnych uprawnień.

Kluczową różnicą w nowym systemie jest całkowita rezygnacja z przyznawania bezpłatnych uprawnień do emisji. W tym modelu 100% certyfikatów EUA będzie nabywanych w drodze rynkowych aukcji. Taka konstrukcja systemu eliminuje możliwość łagodnego wejścia w nowe regulacje.

— wyjaśnił Marcin Bogusz, specjalista ds. analiz sektorowych w Alior Banku.

Według prognoz, cena certyfikatów wzrośnie z 66 EUR w 2028 roku do blisko 137 EUR w 2031 roku. Początkowo za wysokie notowania będzie odpowiadać spekulacja i gromadzenie zapasów przez firmy obawiające się niedoborów.

Budynki pod największą presją

Najsilniejsza presja dekarbonizacyjna dotknie sektor budynków, gdzie tempo spadku emisji ma być ponad dwukrotnie wyższe niż w transporcie. Eksperci wskazują, że przełom lat 2029–2030 będzie momentem krytycznym – wtedy wysokie koszty emisji nałożą się na rygorystyczne terminy wymiany źródeł ciepła. W tej rzeczywistości wczesna modernizacja domu i rezygnacja z pieców na paliwa kopalne staje się najskuteczniejszą metodą ochrony domowego budżetu.

Kto straci najwięcej?

Wprowadzenie ETS2 uderzy nie tylko w gospodarstwa domowe, ale i w sektor małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP). Najbardziej narażone na spadek marż są branże, w których transport i ciepło stanowią kluczowy koszt operacyjny:

  • Przemysł spożywczy (zwłaszcza piekarnie),
  • Przemysł lekki i szklarski,
  • Branża HoReCa (hotele i restauracje).

Szansa w miliardach z UE

Przeciwwagą dla rosnących kosztów mają być fundusze na transformację. Polska ma szansę zostać największym beneficjentem Społecznego Funduszu Klimatycznego (SCF), z pulą sięgającą 11,4 mld EUR (ponad 17% całych środków unijnych). Pieniądze te mają wspierać najuboższe gospodarstwa domowe w procesie termomodernizacji i wymiany pieców.

Istnieje również nadzieja na korektę przepisów na poziomie unijnym, co mogłoby obniżyć ścieżkę cenową uprawnień o 10-17%, jednak na obecnym etapie rynki finansowe przygotowują się na scenariusz wysokich kosztów dekarbonizacji.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA