Strajk przewoźników. Konwój ponad 300 ciężarówek na warszawskiej obwodnicy

22.03.2023
Redakcja
Czas czytania: < 1 minuta

W środę 22 marca o 10:00 rozpoczął się strajk ostrzegawczy polskich przewoźników. Według zapowiedzi organizatorów, miało w nim wziąć udział ok. 200 ciężarówek, jednak pojawiło się ich co najmniej o połowę więcej. Pojazdy poruszały się obwodnicą Warszawy.

Polscy przewoźnicy domagają się zakazu wjazdu dla naczep z Białorusi i Rosji. Oprócz tego wnoszą także o zakaz zakładania w Polsce białoruskich i rosyjskich firm transportowych. Postulują również o wprowadzenie odpowiedzialności za zapłatę dla przewoźników.

Jak mówił redakcji PKB24 Rafał Mekler, kapitał z Białorusi i Rosji, który zakłada swoje firmy w Polsce stanowi ogromne zagrożenie dla polskich przewoźników. Jego zdaniem mamy do czynienia z prawdziwą inwazją. Wschodni przewoźnicy „przebrani” za polskie firmy jeżdżą poniżej kosztów, a całe swoje zyski transferują na wschód.

Prócz tego polscy przedsiębiorcy domagają się także wprowadzenia zezwoleń dla przewoźników z Ukrainy związanych z wymaganiami technicznymi dla ciężarówek.

Ponad 300 tirów

W trakcie strajku udało nam się skontaktować z organizatorem. Jak ocenił, na proteście pojawiło się znacznie więcej samochodów niż przewidywano – w sumie ponad 300. Protestujący mieli się też spotkać z entuzjastycznym przyjęciem ze strony innych kierowców.

W strajku wzięli udział przedsiębiorcy głównie ze wschodniej części Polski – m.in. Lublina, Białej Podlaskiej, Dorohuska, Terespola, Łosic i Wyszkowa. Liderem strajku jest Rafał Mekler, który niedawno opowiadał redakcji PKB24 o problemach polskiej branży transportowej.

Strajk ruszył po godzinie 10:00 z MOP Ostrów-Kania Północ. Ciężarówki poruszały się obwodnicą Warszawy jeszcze po godzinie 13.

Zobacz też: Polskie ciężarówki aresztowane na Białorusi

Kamil Śliwiński

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA