Sankcje wobec Rosji. W jaki sposób zachód może zaszkodzić Moskwie?
24 lutego 2022
Redakcja

Sankcje wobec Rosji. W jaki sposób zachód może zaszkodzić Moskwie?

UE, USA i Wielka Brytania zapowiadają kolejne sankcje wobec Rosji, jednak zaznaczają, że to dopiero ich początek. Które spośród tych sankcji okażą się najbardziej dotkliwe dla Moskwy?

Sankcje wobec Rosji były zapowiadane już od kilku dni. Wraz z napaścią tego kraju na Ukrainę sprawy jeszcze bardziej przyspieszyły, a

Unia Europejska zapowiedziała olbrzymi pakiet sankcji przeciwko Rosji

Będzie wymierzony w strategiczne sektory rosyjskiej gospodarki, blokując im dostęp do kluczowych technologii i rynków. Osłabimy bazę gospodarczą Rosji i jej zdolność do modernizacji. Ponadto zamrozimy rosyjskie aktywa w UE i uniemożliwimy rosyjskim bankom dostęp do europejskiego rynku finansowego. Podobnie jak w przypadku pierwszego pakietu sankcji, ściśle współpracujemy z partnerami i sojusznikami. Sankcje te mają poważnie odbić się na interesach Kremla i jego zdolności do finansowania wojny

– podkreśliła szefowa KE Ursula von der Leyen.

Wczoraj nowe sankcje – wobec Nord Stream 2 – zapowiedział prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden:

Po bliskich konsultacjach naszych rządów, Niemcy ogłosiły, że wstrzymają certyfikację gazociągu. Dziś rozkazałem mojej administracji nałożyć sankcje na Nord Stream 2 AG i członków jego zarządu

Sankcje ogłoszono w czwartek popołudniu. Zakazują one wszelkich transakcji ze spółką Nord Stream 2 AG. Sankcjami objęto także m.in. osobę jej prezesa.

W majątki rosyjskich oligarchów i banki uderzyć postanowiła natomiast Wielka Brytania. Premier Boris Johnson zapowiada, że w pierwszej kolejności sankcje zostaną nałożone na trzy osoby: braci Igora i Borisa Rotenberga oraz Giennadija Timczenko oraz na pięć banków: Rossiya, IS Bank, General Bank, Promsvyaz Bank, Black Sea Bank.

Ich aktywa zostaną całkowicie zamrożone, a osoby te otrzymują zakaz wjazdu na teren Wielkiej Brytanii. Premier UK podkreślił, że jest to pierwsza faza sankcji. Po eskalacji działań Rosji możemy spodziewać się więc kolejnych.

Najbardziej dotkliwe dla Rosji może być jednak odcięcie jej od systemu płatniczego SWIFT i długotrwałe działania wymierzone w jej gazociągi.

SWIFT

Rosja nadal korzysta z systemu płatniczego SWIFT. Jest to system używany przez 11 tys. światowych instytucji finansowych do wysyłania zabezpieczonych informacji oraz do zlecania płatności. Nie ma on akceptowanej na świecie alternatywy, ma zatem kluczowe znaczenie dla świata finansów.

W przypadku odcięcia Federacji Rosyjskiego od SWIFT, rosyjskie firmy i banki miałyby poważne trudności z rozliczeniami płatniczymi w handlu. Klienci rosyjskich banków zostaliby pozbawieni możliwości dokonywania elektronicznych transakcji międzynarodowych. Szczególnie problematyczne byłyby dla Rosjan płatności za kontrakty na eksport ropy i gazu, które są denominowane w dolarach amerykańskich.

Unia Europejska zagroziła już nałożeniem “bezprecedensowych sankcji” na Rosję po ataku na Ukrainę. Nie wiadomo jednak, czy chodzi tu o “opcję atomową” czyli odcięcie Rosji od systemu SWIFT.

Nord Stream

Wcześniej w tym tygodniu Niemcy zatrzymali “do odwołania” certyfikację gazociągu Nord Stream 2. Prócz tego USA nałożyło sankcję na Nord Stream 2 AG i członków jego zarządu.

Należy jednak pamiętać, że Niemcy i Rosję łączy bezpośrednio jeszcze jeden gazociąg – pierwszy Nord Stream, poza tym Berlin wciąż nie planuje dywersyfikacji dostaw gazu. Uruchomienie Nord Stream 2 zostało z kolei wstrzymane jedynie tymczasowo. Oba mają znaczenie przede wszystkim polityczne – omijają bowiem kraje znajdujące się pomiędzy Rosją i Niemcami.

Pozostaje jeszcze kwestia póki co zawieszonego, lecz wspieranego m.in. przez Włochów projektu South Stream – który również omija Polskę i Ukrainę – tyle, że od południa.

MD