Rząd naprawdę to zrobił. Wprowadzono maksymalne ceny paliw
Od wtorku, 31 marca 2026 roku, na wszystkich stacjach benzynowych w Polsce zaczynają obowiązywać sztywne limity cenowe. To efekt wejścia w życie rządowego pakietu „Ceny Paliwa Niżej”, który łączy radykalne obniżki podatków z narzuconym odgórnie pułapem marż. Ministerstwo Energii zapowiada surowe kary dla podmiotów, które spróbują sprzedawać paliwo powyżej wyznaczonego limitu, tłumacząc radykalne kroki koniecznością ochrony obywateli przed skutkami wojny na Bliskim Wschodzie.
Koniec z drożyzną na pylonach
Pierwsze decyzje Ministra Energii oznaczają gwałtowny spadek kosztów tankowania już od jutra. Zgodnie z nowymi przepisami, ceny detaliczne nie mogą przekroczyć rygorystycznie określonych poziomów. Mechanizm ten ma na celu natychmiastowe przeniesienie ulg podatkowych bezpośrednio do portfeli kierowców, uniemożliwiając sieciom paliwowym zwiększanie marż kosztem obniżonej akcyzy.
Minister Miłosz Motyka zapowiada wymierne korzyści dla gospodarstw domowych:
Już pierwszego dnia obowiązywania nowych przepisów ceny paliw odnotują ogromny spadek. To realny i niezwykle ważny efekt pakietu „Ceny Paliwa Niżej”. Obniżamy VAT, obniżamy akcyzę, ustalami maksymalną cenę detaliczną. Dotrzymujemy obietnic, chronimy budżety polskich rodzin przed podwyżkami spowodowanymi globalnym kryzysem na rynku cen paliw. Od jutra, dzięki działaniom polskiego rządu, wszyscy kierowcy będą tankować zdecydowanie taniej.
— podkreśla Miłosz Motyka, minister energii.
Limity cenowe na 31 marca 2026 roku
Maksymalne stawki, które zaczną obowiązywać w najbliższy wtorek, prezentują się następująco:
— benzyna 95 – 6,16 zł/l
— benzyna 98 – 6,76 zł/l
— olej napędowy – 7,60 zł/l
Cena maksymalna będzie aktualizowana codziennie w oparciu o algorytm uwzględniający średnie ceny hurtowe od pięciu największych graczy rynkowych, podatki oraz stałą kwotę 0,30 zł na litr pokrywającą koszty operacyjne stacji. Nowe stawki będą publikowane w „Monitorze Polskim” z jednodniowym wyprzedzeniem.
Podatkowy fundament i surowy nadzór
Mechanizm cenowy nie działa w próżni – opiera się na głębokich cięciach fiskalnych. Stawka VAT na paliwa została obniżona z 23% do 8%, a akcyza spadła do minimalnych poziomów dopuszczalnych przez Unię Europejską (o 29 gr na litrze benzyny i 28 gr na litrze diesla). Połączenie tych ulg z limitem cenowym ma zagwarantować, że każda złotówka z budżetu państwa realnie obniży rachunek na stacji.
Za przestrzeganie nowych reguł odpowiada Krajowa Administracja Skarbowa (KAS). Kontrole mają być prowadzone w trybie ciągłym, a sankcje za ich naruszenie są dotkliwe. Za oferowanie paliwa powyżej limitu lub błędy w raportowaniu cen stacjom grożą kary finansowe sięgające nawet 1 mln zł. Rząd argumentuje, że tak drastyczne środki są niezbędną reakcją na destabilizację globalnego rynku ropy naftowej.









