Rząd chce „uprościć” ulgi przejazdowe. Najbiedniejsi mogą stracić dotychczasowe zniżki
Rządowe plany zmiany systemu ulg przejazdowych na kolei i w autobusach budzą coraz większe kontrowersje. Poseł Michał Moskal, wraz z grupą posłów Prawa i Sprawiedliwości, w interpelacji poselskiej (nr 9461) skierowanej do Ministra Infrastruktury Dariusza Klimczaka, ostro krytykuje resort za brak przejrzystości, analiz i konsultacji w tej sprawie. Zmiany, które mogą pozbawić zniżek najuboższe grupy społeczne – emerytów, osoby z niepełnosprawnościami czy rodziny wielodzietne – nazywa „antypolityką społeczną”.
Ulgi pod znakiem zapytania
Ulgi przejazdowe, przysługujące ustawowo m.in. studentom, emerytom, osobom z niepełnosprawnościami, weteranom, żołnierzom czy rodzinom wielodzietnym, to istotne wsparcie dla wielu Polaków. Zniżki, wynoszące od 37% do 95%, umożliwiają tańsze podróże do pracy, szkoły, uczelni czy na wizyty lekarskie.
Według doniesień medialnych, Ministerstwo Infrastruktury planuje „uproszczenie” systemu, ograniczając ulgi do dwóch poziomów – jednej wysokiej (ok. 50%) i jednej niższej – bez jasnych szczegółów, kto straci dotychczasowe uprawnienia.
Rząd pod wodzą PSL-owskiego ministra Dariusza Klimczaka szykuje zmiany, które mogą być ciosem w kieszenie najbiedniejszych. Emeryci, studenci, osoby z niepełnosprawnościami, którzy dzięki ulgom jeżdżą na wizyty lekarskie czy do szkoły, mogą stracić dostęp do tańszych biletów. To skandaliczne, że resort działa w chaosie, bez analiz i konsultacji
– powiedział poseł Michał Moskal.
Interpelacja ujawnia nieład w resorcie
Interpelacja, złożona 22 kwietnia przez posłów PiS, wskazuje na chaos w pracach Ministerstwa Infrastruktury. Posłowie zarzucają brak jasności co do tego, kto nadzoruje projekt zmian – minister Klimczak czy jeden z wiceministrów. Krytykują również przekazanie prac departamentowi budżetu zamiast departamentowi kolejnictwa, co świadczy o braku koordynacji.
Pytam, kto z kierownictwa Ministerstwa Infrastruktury pilotuje projekt zmian w ulgach przejazdowych – czy sam Minister Klimczak, czy jego podległy wiceminister? Brak jasności w tej sprawie to dowód na chaos i lekceważenie potrzeb najsłabszych grup społecznych
– stwierdził poseł Moskal.
W interpelacji posłowie pytają, dlaczego resort nie przedstawił szczegółów zmian, czy analizowano ich wpływ na grupy zależne od ulg, kiedy odbędą się konsultacje publiczne i jak rząd uzasadni obniżenie zniżek w dobie rosnących kosztów życia. Zwracają uwagę na ryzyko wykluczenia transportowego i pytają o alternatywne rozwiązania, które nie ograniczałyby uprawnień beneficjentów.
W czasie galopującej inflacji rząd powinien wspierać najuboższych, a nie odbierać im ulgi na przejazdy do lekarza czy szkoły. Ministerstwo Infrastruktury działa po omacku, narażając Polaków na wykluczenie transportowe. To polityka antyspołeczna, za którą zapłacą najsłabsi
– podkreślił poseł Moskal.
Poseł Moskal wzywa rząd do wycofania się z chaotycznych planów, przeprowadzenia szerokich konsultacji społecznych i przedstawienia analiz gwarantujących ochronę dotychczasowych ulg.
Nie pozwolimy, aby rząd po cichu odbierał Polakom prawo do tańszych podróży. Najbiedniejsi zasługują na wsparcie, a nie na kolejne obciążenia
– podsumował poseł Moskal.
Źródło: Nowy Obywatel









