Rosja wysyła załogę na ISS w lipcu. Na pokładzie astronauta NASA

Rosja wysyła załogę na ISS w lipcu. Na pokładzie astronauta NASA

28.05.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Rosja planuje pierwszą w tym roku załogową misję kosmiczną z historycznego kosmodromu Bajkonur. Start zaplanowano na 14 lipca, a trzyosobowa załoga z udziałem astronauty NASA poleci na Międzynarodową Stację Kosmiczną – podaje Bloomberg.

Misja jest o tyle istotna, że stanowi kontynuację współpracy rosyjskiej agencji kosmicznej Roskosmos z NASA na pokładzie ISS – współpracy, która mimo napiętych relacji politycznych między Waszyngtonem a Moskwą formalnie nie została zerwana. Obecność amerykańskiego astronauty na rosyjskim statku Sojuz to sygnał, że w obszarze eksploracji kosmosu obie strony wciąż utrzymują operacyjne kanały współdziałania.

Bajkonur to jeden z najstarszych i najbardziej rozpoznawalnych obiektów kosmicznych na świecie – to właśnie stąd w 1961 roku wystartował Jurij Gagarin. Kosmodrom leży na terenie Kazachstanu, ale Rosja dzierżawi go od Astany. Przez lata był jedynym miejscem, z którego na ISS wysyłano załogi – sytuacja zmieniła się po tym, gdy SpaceX uruchomił własne loty załogowe dla NASA.

Kosmiczna dyplomacja w cieniu konfliktu

Fakt, że misja w ogóle dochodzi do skutku, jest sam w sobie informacją. Od początku inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku kolejne sektory współpracy rosyjsko-zachodniej były zamrażane lub likwidowane – od technologii, przez energetykę, po transport. Sektor kosmiczny okazał się wyjątkiem. ISS funkcjonuje jako projekt wielostronny, którego eksploatacja wymaga współdziałania partnerów – w tym Rosji, która odpowiada za część systemów napędowych stacji.

Trzyosobowa załoga planowanej misji nie została jeszcze oficjalnie ogłoszona w pełnym składzie, ale Bloomberg potwierdza udział przedstawiciela NASA. To schemat znany z poprzednich rotacji załóg na ISS – Sojuzy regularnie przewoziły astronautów różnych agencji kosmicznych, zanim loty komercyjne SpaceX nie stały się standardem dla strony amerykańskiej.

Lipcowy termin startu – 14 lipca – wpisuje się w rytm rotacji załóg ISS, które odbywają się kilka razy w roku. Stacja jest nieprzerwanie zamieszkana od ponad dwóch dekad, a każda misja wymaga precyzyjnej koordynacji między Houston, Moskwą i pozostałymi partnerami programu.

Warto zauważyć, że aktywność Rosji w kosmosie nabiera ostatnio tempa także w kontekście rywalizacji z innymi graczami – Chinami, które intensywnie rozwijają własną stację kosmiczną Tiangong, oraz sektorem prywatnym zdominowanym przez SpaceX Elona Muska. Dla Moskwy misje załogowe to nie tylko kwestia prestiżu, ale też argument w wewnętrznej narracji o mocarstwowości państwa.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA