Samolot lot Cargo

Rok 2025 był rekordowy dla polskiego lotnictwa. Ponad 66 mln pasażerów

21.04.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Polski rynek lotniczy wyrósł na jednego z europejskich liderów wzrostu. Z najnowszych danych Polskich Portów Lotniczych wynika, że w ubiegłym roku krajowe lotniska obsłużyły historyczną liczbę 66,26 mln pasażerów. Mimo optymistycznych prognoz, branża musi mierzyć się z nowymi wyzwaniami: od ograniczeń infrastrukturalnych po widmo kryzysu paliwowego wywołanego napięciami na Bliskim Wschodzie.

Polska goni Europę z dwucyfrową dynamiką

Podczas gdy ruch pasażerski w całej Europie wzrósł w 2025 roku średnio o 4,4 proc., polski rynek zanotował skok aż o 14,4 proc. rok do roku. Tak wysoka dynamika to efekt nie tylko odbudowy po pandemii, ale przede wszystkim wciąż niewykorzystanego potencjału – statystyczny Polak nadal lata rzadziej niż mieszkaniec Europy Zachodniej.

Rok 2025 był prawdopodobnie najlepszym w historii polskiego lotnictwa. Mamy bardzo duże wzrosty zarówno w Locie, portach regionalnych, na Lotnisku Chopina, jak i w liczbie operacji obsługiwanych przez PAŻP. To odzwierciedlenie bardzo wysokiego popytu, który mógłby być jeszcze większy, gdyby infrastruktura była gotowa wcześniej.

— wskazała Magdalena Jaworska-Maćkowiak, prezeska Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.

Regiony siłą napędową rynku

To już nie stolica, lecz porty regionalne generują większość ruchu lotniczego w Polsce. W 2025 roku odpowiadały one za 63 proc. wszystkich podróży (blisko 42 mln pasażerów). Trend ten utrzymał się również w pierwszym kwartale 2026 roku:

— Wrocław: wzrost o 21 proc. r/r.

— Kraków: wzrost o 15 proc. r/r.

— Gdańsk: wzrost o 7,1 proc. r/r.

Dla porównania, Lotnisko Chopina w Warszawie urosło w marcu o 3,4 proc., na co wpływ miały m.in. odwołane loty w kierunku Bliskiego Wschodu.

Cień konfliktu i widmo braku paliw

Mimo świetnych wyników, nad branżą gromadzą się ciemne chmury o podłożu geopolitycznym. Blokada cieśniny Ormuz oraz skutki ataków na linii USA-Izrael-Iran uderzyły w stabilność dostaw paliwa lotniczego. Eksperci IATA ostrzegają, że jeszcze przed końcem maja pasażerowie w Europie mogą zacząć odczuwać skutki tego kryzysu w postaci odwołanych lotów.

Komisja Europejska ma w najbliższych dniach przedstawić plan ratunkowy, który zapobiegnie paraliżowi nieba nad kontynentem. Branża z niepokojem patrzy na Bliski Wschód, licząc na stabilizację, która pozwoli utrzymać tempo wzrostu.

Co przyniesie przyszłość?

Prognozy przygotowane przez IATA dla polskiego rynku pozostają ambitne. Szacuje się, że w 2026 roku krajowe lotniska odprawią ponad 73 mln osób, a bariera 100 mln pasażerów rocznie zostanie przekroczona około 2035 roku. Eksperci podkreślają jednak, że bez nowych inwestycji, takich jak Port Polska czy rozbudowa przepustowości w Warszawie i Krakowie, polskie niebo szybko osiągnie swój sufit.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA