Ludzie pchają wózki z zakupami na parkingu.

Rodzina na zakupach. Jest dużo drożej, ale wielopaki ratują domowy budżet

12.05.2026
Kamil Śliwiński
Czas czytania: 2 minut/y

Wiosna przyniosła koniec stabilizacji cen na sklepowych półkach. W kwietniu 2026 roku wartość miesięcznych zakupów czteroosobowej rodziny przekroczyła barierę 2070 złotych, co oznacza wzrost o blisko 28 zł w porównaniu do marca. Choć wydatki rosną, polskie rodziny wykazują się niezwykłą skutecznością w walce z drożyzną – dzięki zakupom w dużych gramaturach ich „osobista inflacja” jest wyraźnie niższa od oficjalnych odczytów GUS.

Budżet pod presją śniadań i chemii

Z najnowszego raportu „Indeks Miesięcznych Zakupów” wynika, że codzienne utrzymanie higieny i wyżywienie czteroosobowej rodziny kosztuje obecnie średnio 69 zł dziennie. Łączny koszt miesięcznego koszyka ukształtował się na poziomie 2070,06 zł. W skali roku wydatki wzrosły o 2,3%, co przy ogólnopolskiej inflacji na poziomie 3,2% świadczy o dużej elastyczności kupujących.

Michał Tomaszkiewicz, współautor raportu, wskazuje na skuteczną strategię konsumentów:

Różnica obciążania dochodów na poziomie zaledwie dwóch setnych punktu procentowego w ujęciu rocznym pokazuje, że rodzina bardzo skutecznie walczy z ogólnorynkowymi podwyżkami. Ich sprawdzonym patentem na inflację są regularne zakupy w wielopakach oraz bazowanie na produktach w dużych gramaturach rodzinnych, które w przeliczeniu na jednostkę są wyraźnie tańsze. Dzięki możliwości planowania zapasów i optymalizacji koszyka z wykorzystaniem ofert promocyjnych, czteroosobowe gospodarstwa domowe potrafią niemal całkowicie zneutralizować rosnące koszty producentów.

Co drożeje, a co tanieje?

Sytuacja na paragonach jest mocno zróżnicowana. Rodzinne finanse odetchnęły dzięki tańszym produktom rolnym i nabiałowi – kapusta potaniała o 35%, a masło o 31% w ujęciu rocznym. Spadły również ceny mleka i pomarańczy. Niestety, oszczędności te są „pożerane” przez drastyczne skoki w innych kategoriach.

Największe obciążenie w kwietniu wygenerowały:

  • Produkty śniadaniowe: Płatki kukurydziane podrożały w ciągu miesiąca aż o 50%.
  • Chemia gospodarcza: Mleczko do czyszczenia w ujęciu rocznym zdrożało o 16%, ale w samym kwietniu jego cena wzrosła o rekordowe 87% względem marca.
  • Warzywa: Cena pomidorów jest o 27% wyższa niż rok temu.

Dr Justyna Rybacka z WSB Merito wyjaśnia przyczyny drożejącej żywności przetworzonej:

Na cenę produktów zbożowych wpływ mają elementy takie, jak produkcja – wysokie koszty energii i paliw, wykorzystywanych głównie w procesie produkcji, logistyka – paliwa do maszyn rolniczych oraz aspekt geopolityczny wpływają na światowe giełdy zbóż, podnosząc ceny surowców.

Realna sytuacja finansowa bez zmian

Mimo wzrostu płacy minimalnej, siła nabywcza statystycznej rodziny 2+2 niemal nie drgnęła. W kwietniu 2025 roku podstawowy koszyk pochłaniał 23,47% dwóch pensji minimalnych netto. Rok później wskaźnik ten wynosi 23,49%. Choć nominalnie wpływy na konto wzrosły do 8811,70 zł, to niemal cały ten naddatek został skonsumowany przez wyższe ceny w sklepach.

Warto zauważyć, że Indeks Miesięcznych Zakupów pomija sektor usług i paliw, skupiając się wyłącznie na cenach detalicznych. Wynik na poziomie 2,3% rocznej dynamiki kosztów dowodzi, że przy odpowiednim zarządzaniu budżetem i korzystaniu z ofert „2 w cenie 1” lub „XXL”, polskie rodziny potrafią utrzymać wydatki w ryzach znacznie skuteczniej niż sugerują to ogólne wskaźniki rynkowe.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA