Robotyzacja w Polsce: Pozostajemy daleko w tyle za innymi państwami UE. To musi się zmienić
W dobie globalnej konkurencji i niedoborów siły roboczej Polska stoi przed szansą na transformację gospodarczą. Robotyzacja, będąca motorem innowacji w krajach takich jak Niemcy, Szwecja czy Dania, może nie tylko rozwiązać problem braku pracowników, ale także pozwolić Polsce odejść od modelu taniej siły roboczej na rzecz nowoczesnej, innowacyjnej gospodarki. Tymczasem, gęstość robotyzacji w naszym kraju jest niższa nawet niż w Słowenii czy Słowacji.
Przeczytaj też: Ekspert: Nie jesteśmy skazani na masową imigrację
Polska gorsza od Słowacji
W 2023 roku w Polsce działało 24 808 robotów przemysłowych, co plasuje nasz kraj na 6. miejscu w Unii Europejskiej pod względem liczby zainstalowanych jednostek. W tym samym roku zainstalowano 2685 nowych robotów, co oznacza spadek o 15% w porównaniu z 2022 rokiem (3149 sztuk). Szacunkowe dane za 2024 rok wskazują na dalszy spadek do około 2364 nowych instalacji, co odzwierciedla spowolnienie inwestycji.
Gęstość robotyzacji w Polsce wynosi 78 robotów na 10 tys. pracowników w przemyśle, co jest wartością znacznie niższą niż średnia europejska (ok. 130–150 w 2023 roku) oraz liderzy, tacy jak Niemcy (429), Szwecja (347) czy Dania (306). Nawet w regionie Europy Środkowo-Wschodniej Polska pozostaje w tyle za Czechami, Słowacją czy Słowenią, gdzie gęstość robotyzacji przekracza 200.
Robotyzacja jako alternatywa dla imigracji
Starzejące się społeczeństwo i odpływ wykwalifikowanych pracowników stawiają Polskę przed wyzwaniem niedoborów kadrowych. Tradycyjnym rozwiązaniem była imigracja, szczególnie z Ukrainy, ale jest to strategia krótkoterminowa, która nie zapewnia trwałego rozwoju. Robotyzacja oferuje alternatywę – automatyzacja procesów produkcyjnych może wypełnić lukę na rynku pracy, zwiększając efektywność i obniżając koszty długoterminowe.
Według badań Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE), 76% przedsiębiorców w Polsce dostrzega w robotyzacji szansę na zwiększenie konkurencyjności, szczególnie w dużych firmach i tych z kapitałem zagranicznym. Automatyzacja pozwala zastąpić pracowników w powtarzalnych zadaniach, jednocześnie tworząc nowe, lepiej płatne stanowiska wymagające zaawansowanych umiejętności, takich jak programowanie czy nadzorowanie linii produkcyjnych. W efekcie robotyzacja wspiera przekwalifikowanie pracowników, przyczyniając się do podniesienia standardu życia.
Odejście od taniej siły roboczej
Przez lata Polska przyciągała inwestycje zagraniczne niskimi kosztami pracy. Jednak rosnące płace (płaca minimalna wzrosła z 393 EUR w 2013 roku do 746 EUR w 2023 roku) oraz globalna konkurencja sprawiają, że ten model staje się nieaktualny. Robotyzacja umożliwia przejście na gospodarkę opartą na innowacjach i wysokiej wartości dodanej. Sektory takie jak motoryzacja (32% wszystkich robotów w Polsce), przemysł metalowy, maszynowy i spożywczy już korzystają z automatyzacji. W 2023 roku sektor motoryzacyjny odnotował wzrost liczby nowych instalacji o 24% (775 jednostek), choć inne sektory, jak metalowy czy chemiczny, zanotowały spadki.
Przykłady krajów takich jak Niemcy czy Szwecja pokazują, że wysoka robotyzacja nie prowadzi do masowego bezrobocia, lecz do tworzenia nowoczesnych miejsc pracy. Polska, inwestując w automatyzację, może podążać tą drogą, budując wizerunek kraju innowacyjnego, a nie taniego.
Wyzwania i szanse
Droga do powszechnej robotyzacji w Polsce nie jest wolna od przeszkód. Wysokie koszty inwestycji, brak wykwalifikowanej kadry oraz niska świadomość korzyści wśród małych i średnich przedsiębiorstw hamują rozwój. Jednak unijne fundusze, takie jak 76 mld euro z polityki spójności na lata 2021–2027, mogą stać się katalizatorem zmian. Wsparcie w zakupie robotów, szkolenia dla pracowników i promocja dobrych praktyk to klucz do przyspieszenia transformacji.
Międzynarodowa Federacja Robotyki (IFR) przewiduje, że w latach 2024–2025 rynek robotów przemysłowych w Europie odnotuje wzrost, napędzany rosnącymi kosztami pracy i zapotrzebowaniem na automatyzację. Polska, dzięki dynamicznemu sektorowi przemysłowemu, ma szansę wykorzystać ten trend, choć spowolnienie inwestycji w ostatnich latach wskazuje na potrzebę bardziej zdecydowanych działań.
Czas na zmianę paradygmatu
Robotyzacja to nie tylko technologia, ale strategiczna szansa na zmianę modelu gospodarczego Polski. Zamiast polegać na imigracji czy konkurować niskimi kosztami pracy, możemy stworzyć gospodarkę opartą na innowacjach, przyciągającą talenty i inwestycje dzięki nowoczesności i efektywności. Kluczem do sukcesu jest przyspieszenie inwestycji, lepsze wykorzystanie funduszy unijnych oraz rozwój kompetencji technicznych. Polska ma szansę stać się liderem robotyzacji w regionie – czas porzucić stereotyp taniej siły roboczej i postawić na przyszłość.









