Roboty zamiast imigrantów? Czy Polska wybierze innowacyjną drogę rozwoju czy pozostanie przy taniej pracy?
Czy Polska rzeczywiście potrzebuje milionów zagranicznych pracowników, by podtrzymać swój rozwój gospodarczy? A może istnieje inna, nowocześniejsza ścieżka – przez automatyzację, robotyzację i inwestycje w sztuczną inteligencję? Coraz więcej ekspertów sugeruje, że nadmierna zależność od taniej siły roboczej z zagranicy może nie tylko spowolnić modernizację, ale także doprowadzić do poważnych napięć społecznych. Wśród nich jest Piotr Głowacki z Centrum Myśli Gospodarczej, który w rozmowie z PKB24 stwierdził jednoznacznie: „Nie jesteśmy skazani na masową imigrację”.
Czy imigracja to jedyna odpowiedź?
Polska stoi w obliczu gwałtownego starzenia się społeczeństwa i ubytku ludności w wieku produkcyjnym. Organizacje pracodawców otwarcie domagają się liberalizacji polityki migracyjnej, przewidując konieczność przyciągnięcia nawet 2 milionów imigrantów do 2050 roku. Jednak – jak mówił w rozmowie z PKB24 Piotr Głowacki – imigracja może łatać dziury tylko doraźnie:
Jeżeli nie odwrócimy niekorzystnych tendencji demograficznych (…) to nie starczy jeden impuls demograficzny, który nam załata jakąś dziurę – ta dziura będzie się pojawiała po jakimś czasie na nowo.
To oznacza, że Polska musiałaby utrzymywać stały i rosnący napływ obcokrajowców, co w długim okresie grozi zmianą struktury społecznej i kulturowej kraju. Głowacki przestrzega:
W innym przypadku jesteśmy w długim okresie skazani po prostu na kompletną zmianę struktury narodowościowej ludności. To są twarde liczby.
Robotyzacja jako realna alternatywa
Zamiast ulegać naciskom lobby pracodawców, którzy często szukają najprostszych i najtańszych rozwiązań, Polska mogłaby – zdaniem Głowackiego – postawić na nowoczesne technologie:
Na pierwszy plan wysunąłbym jednak automatyzację pracy, sztuczną inteligencję czy robotyzację w przemyśle. Wkrótce będzie to miało coraz większe znaczenie dla całości gospodarki.”
Co istotne, ekspert podkreśla, że masowa migracja osłabia impulsy modernizacyjne:
Napływ imigrantów osłabia bodźce motywujące pracodawców i przedsiębiorców do tego żeby automatyzować i robotyzować swoją produkcję.
Czy Polska ma potencjał do takiego skoku?
Wbrew pesymistycznym narracjom, Polska nie jest skazana na import pracowników z Azji i Afryki. Problemem – według Głowackiego – nie są brakujące środki, ale raczej niska skłonność do inwestowania i brak stabilności otoczenia regulacyjnego:
Inwestycje prywatne w naszym kraju są bardzo niskie. (…) Mamy więc pewne pole do zwiększenia tych inwestycji właśnie w takim kierunku. Zwłaszcza, że oszczędności polskich przedsiębiorstw są całkiem wysokie. (…) Rola państwa polegać powinna na zapewnieniu tego stabilnego otoczenia regulacyjnego, którego nie mamy w Polsce od lat – częste zmiany nie zachęcają do inwestycji.
Zagrożenia związane z masową imigracją
Ekspert zwraca uwagę, że problem migracji nie może być analizowany wyłącznie przez pryzmat gospodarczy. Należy uwzględniać także aspekty bezpieczeństwa, spójności społecznej i jakości usług publicznych:
Masowa migracja do Polski wywołałaby z pewnością jeszcze większy kryzys na rynku mieszkaniowym. (…) Mamy problem z podażą na rynku mieszkań, nawet jeśli chodzi o Polaków.
Głowacki sugeruje potrzebę strategicznego planowania i kontroli skali migracji – np. poprzez ustalenie limitu do 10% imigrantów w społeczeństwie, który jego zdaniem wyznacza jeszcze bezpieczną granicę spójności społecznej.
Co powinno zrobić państwo?
Jeśli Polska ma oprzeć rozwój na technologii, konieczne są konkretne działania:
- Stabilizacja prawa gospodarczego i podatkowego – dla odbudowy zaufania inwestorów.
- Promocja kultury innowacyjności – przez edukację, wsparcie doradcze i mentoring dla MŚP.
- Szersze wykorzystanie istniejących programów grantowych – np. funduszy PFR, PARP, NCBiR i UE.
- Ułatwienia w dostępie do technologii automatyzacyjnych i robotyzacyjnych – np. ulgi na roboty przemysłowe, leasing preferencyjny, sieci demonstracyjne.
- Stworzenie krajowej strategii automatyzacji i AI – z zaangażowaniem naukowców, inżynierów, firm i administracji.
Masowa imigracja to droga pozornie łatwa, ale długofalowo kosztowna i ryzykowna. Polska – przy odpowiedniej polityce gospodarczej i technologicznej – ma szansę uniknąć ścieżki, którą poszły zachodnie społeczeństwa, często z opłakanymi skutkami. Robotyzacja, automatyzacja i sztuczna inteligencja mogą być nie tylko alternatywą, ale wręcz koniecznością, jeśli chcemy zachować spójność społeczną i konkurencyjność gospodarczą.









