AHS Krab

Rewolucja w polskiej zbrojeniówce. Fabryki rosną, kontrakty płyną. Polska przestaje być tylko klientem

23.06.2026
Kamil Śliwiński
Czas czytania: 3 minut/y

Polski przemysł obronny przechodzi największą transformację w swojej współczesnej historii. Miliardowe dokapitalizowania, narodowy program amunicyjny, konsolidacja historycznych zakładów i masowe wchodzenie do Polski globalnych gigantów z Niemiec, Francji czy USA — to już nie plany, lecz rzeczywistość. Warszawa przestała być wyłącznie klientem zagranicznych koncernów. Staje się ich strategicznym partnerem.

Wielka konsolidacja: Wielkopolskie Zakłady Pancerne w Poznaniu

Jednym z najważniejszych impulsów strukturalnych są narodziny nowego gracza pancernego w Wielkopolsce. 22 czerwca 2026 roku w Urzędzie Wojewódzkim w Poznaniu podpisano list intencyjny oraz umowę społeczną, otwierające drogę do połączenia H. Cegielski-Poznań z Wojskowymi Zakładami Motoryzacyjnymi. Nowy podmiot ma przyjąć nazwę Wielkopolskie Zakłady Pancerne Hipolita Cegielskiego w Poznaniu S.A.

Połączenie ma stworzyć silne centrum techniki pancernej z unikalnymi kompetencjami: od serwisu i modernizacji czołgów Abrams, Leopard i K2, po docelową produkcję ciężkich bojowych wozów piechoty i zaawansowanych pojazdów bezzałogowych. Poznań oficjalnie dołącza do dotychczasowej „pancernej stolicy” Polski — tworzy się triumwirat produkcyjny ze Stalową Wolą i Gliwicami.

Bitwa o amunicję 155 mm: priorytet numer jeden

Wojna w Ukrainie zredefiniowała potrzeby współczesnego pola walki, a kluczowym słowem stała się artyleria. Polska wyciągnęła z tego wnioski, uruchamiając bezprecedensowy program uniezależnienia się od zagranicznych dostaw pocisków kalibru 155 mm. To tutaj bije dziś serce zbrojeniowych inwestycji.

Należąca do PGZ spółka Mesko podpisała podczas czerwcowych targów Eurosatory 2026 w Paryżu umowę powołującą spółkę joint venture z francuską firmą Eurenco. Efektem będzie masowa produkcja nowoczesnych ładunków miotających, kluczowych dla armatohaubic Krab i K9 — zakład ruszy w połowie 2028 roku. Równolegle w Kraśniku trwa rozbudowa fabryki korpusów amunicyjnych, która od 2028 roku ma produkować 180 tys. sztuk rocznie. W łańcuch dostaw włączone są również zakłady w Pionkach.

W segmencie prywatnym rewolucję przeprowadza Niewiadów Polska Grupa Militarna. Dzięki umowom z KNDS France oraz Northrop Grumman, w Polsce powstaje infrastruktura zdolna produkować docelowo 180 tys. sztuk nowoczesnej amunicji rocznie, przeznaczonej dla Wojska Polskiego i rynków europejskich.

Rheinmetall wchodzi na Pomorze

Czas, gdy zagraniczne firmy traktowały Polskę wyłącznie jako rynek zbytu, bezpowrotnie minął. Symbolem nowej ery jest propozycja złożona przez Rheinmetall Ministerstwu Obrony Narodowej — niemiecki koncern planuje wybudować na Pomorzu fabrykę amunicyjną. Wartość pierwszego etapu inwestycji szacowana jest na 250–500 mln zł.

Zakład zlokalizowany w ramach rządowego Zielonego Okręgu Przemysłowego „Kaszubia” ma produkować co najmniej 600 tys. modułowych ładunków miotających rocznie. Warszawa stawia jednak twarde warunki: inwestycja ma być finansowana na zasadach komercyjnych, bez bezpośredniego dotowania kapitału zagranicznego ze środków publicznych — z pełnym transferem technologii i zatrudnieniem polskich inżynierów.

Swoje przyczółki technologiczne rozbudowują też inni globalni gracze. Francuski Thales zacieśnia współpracę z Mesko przy systemach rakietowych, a południowokoreańskie koncerny Hanwha Aerospace i Hyundai Rotem wchodzą w decydującą fazę transferu produkcji haubic K9 oraz czołgów K2 bezpośrednio do polskich hal produkcyjnych.

Miliardy zasilają fabryki

Za tą techniczną rewolucją stoją gigantyczne pieniądze. Spółki PGZ podpisały umowy z Funduszem Inwestycji Kapitałowych na łączne dokapitalizowanie przekraczające 7 mld zł. Prawie 4 mld zł trafi do konsorcjum realizującego program obrony powietrznej Narew, 2,4 mld zł zasili program amunicyjny, a 850 mln zł otrzyma Bumar-Łabędy na rozbudowę mocy w segmencie platform gąsienicowych. Szacuje się, że w najbliższych latach łączne nakłady inwestycyjne w sektorze przekroczą 15 mld zł.

Co ważne, zbrojeniówka przestaje być zamkniętym klubem. PGZ organizuje Regionalne Fora Polskiego Przemysłu Zbrojeniowego, wciągając w wojskowy łańcuch dostaw setki mniejszych, cywilnych firm i współpracując ze Specjalnymi Strefami Ekonomicznymi.

Eksportowe hity z Polski

Równolegle z rozbudową fabryk trwa modernizacja flagowych produktów. Fabryka Broni „Łucznik” z Radomia rusza na podbój zagranicznych rynków z najnowszym wariantem karabinka MSBS GROT (wersja A3), nowym karabinem wyborowym GROT 762N oraz pistoletami MPS. Bydgoski Nitrochem umacnia pozycję jednego z europejskich liderów produkcji materiałów wybuchowych, a gdyński Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej dostarcza autorskie systemy zarządzania walką dla niszczycieli min typu Kormoran II.

Polska zbrojeniówka na naszych oczach zrzuca starą skórę. Zmiany strukturalne, napływ technologii z zagranicy oraz stabilne finansowanie sprawiają, że rodzi się sektor zdolny nie tylko bronić kraju, ale i skutecznie konkurować na globalnym rynku.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA