Premia geopolityczna blokuje złotego. Kurs euro o grosz od linii wsparcia
Nierozstrzygnięta sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie skutecznie powstrzymuje aprecjację złotego – oceniają analitycy rynku walutowego. We wtorek rano kurs euro wynosił niespełna 4,24 zł, plasując się zaledwie grosz powyżej istotnego technicznego poziomu wsparcia, który wyznacza dolne ograniczenie trendu bocznego obowiązującego od marca.
Złoty pod presją premii za ryzyko
Jak wynika z materiałów opublikowanych przez serwis Bankier.pl, para EUR/PLN oscyluje tuż ponad poziomem 4,2250 zł, który analitycy wskazują jako dolną granicę konsolidacji trwającej od wiosny. Przełamanie tego wsparcia z perspektywy analizy technicznej otwierałoby drogę do zeszłorocznych minimów kształtujących się w okolicach 4,12–4,14 zł – byłby to najbardziej optymistyczny wariant dla posiadaczy złotego.
Eksperci zastrzegają jednak, że utrzymująca się premia geopolityczna może zawężać przestrzeń do dalszego umocnienia polskiej waluty. W krótkim terminie widzą oni ryzyko wzrostu kursu eurozłotego w okolice 4,25 zł, a pary USD/PLN w kierunku 3,68 zł – szczególnie gdyby para EUR/USD przełamała swoje własne wsparcie techniczne na poziomie 1,1580.
Dolar i frank w wąskich przedziałach
Dolar amerykański był we wtorek rano wyceniany na ponad 3,63 zł, czyli nieco poniżej wartości z poprzedniego dnia. Według danych przytaczanych przez Bankier.pl para USD/PLN od połowy kwietnia porusza się w przedziale 3,5580–3,6750 zł, nie wykazując wyraźnego kierunku.
Jeszcze bardziej stonowane są wahania franka szwajcarskiego względem złotego. Helwecka waluta kosztowała nieznacznie ponad 4,63 zł, a obowiązujący dla tej pary zakres konsolidacji wynosi 4,60–4,66 zł. Funt brytyjski był natomiast wyceniany blisko 4,90 zł, tracąc nieznacznie w stosunku do poprzedniej sesji.
RPP w centrum uwagi rynku
Kluczowym wydarzeniem dla krajowego rynku walutowego we wtorek jest posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Jak podaje Bankier.pl, utrzymanie stóp procentowych na dotychczasowym poziomie uznawane jest za praktycznie przesądzone. Ewentualna podwyżka pozostaje w grze najwcześniej od lipca, choć i ten scenariusz nie jest przez rynek traktowany jako pewny.
Uczestnicy rynku będą szczegółowo śledzić treść popołudniowego komunikatu RPP oraz środową konferencję prasową prezesa Narodowego Banku Polskiego. Zdaniem ekspertów PKO BP, przekaz ze strony Rady oraz prezesa NBP powinien raczej studzić oczekiwania na szybkie zacieśnienie polityki pieniężnej. Jednocześnie wskazują oni, że bardziej jastrzębie nastawienie RPP stanowiłoby wsparcie dla złotego – instrument, który w obecnych warunkach jest walutom z naszego regionu wyraźnie potrzebny.
Bliski Wschód jako czynnik ryzyka
W tle bieżących notowań nieustannie tli się niepewność związana z sytuacją na Bliskim Wschodzie. Napięcia wokół Zatoki Perskiej i braku porozumienia z Iranem pozostają istotnym elementem kształtującym globalne nastroje rynkowe. Według analityków cytowanych przez Bankier.pl, uczestnicy rynków finansowych liczą na rychłe zawarcie porozumienia i otwarcie Cieśniny Ormuz, jednak dotychczasowe rozczarowania każą zachować ostrożność wobec zbyt optymistycznych prognoz.
To właśnie ta geopolityczna premia za ryzyko sprawia, że mimo relatywnie sprzyjających fundamentów krajowych złoty nie jest w stanie w pełni wykorzystać swojego potencjału aprecjacyjnego. Rynek pozostaje w trybie wyczekiwania – zarówno na sygnały z Warszawy, jak i z regionu Zatoki Perskiej.

![[DO SPRAWDZENIA] Premia geopolityczna blokuje złotego. Kurs euro o grosz od linii wsparcia](https://pkb24.pl/wp-content/uploads/2026/06/stock_75660-1024x681.jpg)







