W przyszłym roku prąd znacznie podrożeje, ale nie od razu
28 grudnia 2021
Kamil Śliwiński

W przyszłym roku prąd znacznie podrożeje, ale nie od razu

W związku z rosnącymi cenami energii w przyszłym roku przeciętne gospodarstwo domowe będzie miało rachunek za prąd droższy o ok. 21 złotych niż w 2021. Przez pierwsze trzy miesiące obowiązywać będzie jednak rządowa tarcza antyinflacyjna, dzięki której ceny wzrosną tylko o 6 zł – wynika z obliczeń ekspertów Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej.

Rządowa tarcza antyinflacyjna m.in. zwalnia z akcyzy energię sprzedawaną gospodarstwom domowym i redukuje VAT na trzy miesiące z 23 do 5 proc. W konsekwencji podwyżka cen dla energii dla przeciętnego gospodarstwa domowego (zużywającego ok. 1,8 MWh miesięcznie) przy taryfie G11 będzie przez pierwsze trzy miesiące mniejsza o ok. 70 proc.

Nie tylko Polska, lecz cała Europa boryka się z rosnącymi opłatami za energię. Są one związane w głównej mierze z wysokimi cenami uprawnień do emisji dwutlenku węgla w unijnym systemie ETS. W Polsce, która w dużej mierze opiera się na elektrowniach węglowych, koszt uprawnień do emisji CO2 stanowi aż 59 proc. całkowitej ceny energii.

Warto podkreślić, że marża sprzedawców to zaledwie ok. 1 proc. Zasadniczy wpływ na koszt produkcji energii elektrycznej w naszym kraju mają spekulacje na cenach uprawnień. W grudniu tego roku cena uprawnień do emisji CO2 sięgnęła rekordowych 90 euro za tonę – aż trzykrotnie więcej niż na początku 2021 roku i jedenastokrotnie więcej niż cztery lata temu.

Środki ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 trafiają do budżetu danego państwa. Według unijnych założeń pieniądze te przynajmniej w połowie powinny być przeznaczane m.in. na inwestycje sprzyjające redukcji emisji gazów cieplarnianych i system wsparcia dla odbiorców energii.

Ceny uprawnień do emisji CO2 nie są jedynym czynnikiem wpływającym na wysokość rachunku za prąd. Istotne są także wyjątkowo wysokie ceny surowców energetycznych, mniejsza w tym roku produkcja energii ze źródeł odnawialnych oraz zwiększony popyt, który jest efektem ożywienia gospodarczego.

Zdaniem specjalistów z PKEE w przyszłych latach należy spodziewać się kolejnych wzrostów cen energii, w związku z realizacją polityki klimatycznej UE.

KŚ/źródło: PAP