Polski startup stworzył narzędzie do kompleksowego audytu nieruchomości
Zakup działki budowlanej, domu lub mieszkania to poważna decyzja finansowa, na którą wpływa znacznie więcej czynników niż tylko cena metra kwadratowego. Potencjalni nabywcy muszą weryfikować szereg ryzyk fizycznych, uwarunkowań prawnych oraz otoczenie inwestycji, co dotychczas było procesem długotrwałym i kosztownym. Odpowiedzią na te wyzwania jest GeoScan — innowacyjny polski portal, który w niecałą minutę przeprowadza automatyczny, kompleksowy audyt dowolnej nieruchomości na terenie kraju.
Lekcja z powodzi a chaos przestrzenny
Impulsem do dokładniejszego sprawdzania gruntów przed zakupem stały się dramatyczne doświadczenia z przeszłości. Katastrofalna powódź, która w 2024 roku nawiedziła Polskę, uszkodziła lub zniszczyła ponad 11 tysięcy budynków, pokazując czarno na białym ryzyka związane z nieprzemyślaną lokalizacją inwestycji. Skalę problemu obrazują również twarde dane analityczne. Z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego pt. „Społeczno-gospodarcze skutki chaosu przestrzennego” wynika, że aż 7,9 miliona Polaków zamieszkuje obecnie tereny bezpośrednio zagrożone podtopieniami lub powodziami.
Przed zakupem nieruchomości inwestorzy powinni przeanalizować szereg zróżnicowanych czynników:
— Prawdopodobieństwo wystąpienia katastrof naturalnych, takich jak powodzie czy osuwiska;
— Warunki geologiczne, w tym ukształtowanie terenu oraz aktualny stan wód gruntowych;
— Dostępność lokalnej infrastruktury publicznej (szkoły, placówki medyczne, komunikacja miejska);
— Otoczenie formalnoprawne, włączając w to zapisy Miejscowych Planów Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP) oraz historyczne ceny transakcyjne w okolicy.
Ponad 50 źródeł danych w jedną minutę
Portal GeoScan agreguje i automatycznie interpretuje informacje pochodzące z ponad 50 różnorodnych źródeł danych — zarówno publicznych, jak i komercyjnych. System przetwarza ponad 100 wskaźników bazujących na zaawansowanych instrumentach prawnych, danych przestrzennych oraz satelitarnych.
Proces weryfikacji został maksymalnie uproszczony z myślą o użytkownikach końcowych. Wystarczy wpisać na stronie internetowej adres nieruchomości lub oficjalny identyfikator działki, by system automatycznie wygenerował przejrzysty raport. Oprócz ryzyk środowiskowych narzędzie skanuje sąsiedztwo pod kątem występowania tzw. obiektów uciążliwych, do których zalicza się m.in. fermy zwierząt czy zakłady produkcyjne. Platforma daje też unikalną możliwość bezpośredniego porównywania parametrów kilku nieruchomości, co znacznie ułatwia ostateczną selekcję.
Aleksander Łabuć wskazuje na misję, jaka przyświecała twórcom oprogramowania:
Wydarzenia sprzed dwóch lat pokazały, jak wiele nieruchomości powstaje w miejscach obarczonych dużym ryzykiem. Według danych z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego “Społeczno-gospodarcze skutki chaosu przestrzennego“ 7,9 mln Polaków mieszka na terenach zagrożonych powodzią lub podtopieniami. Jednocześnie weryfikacja każdego z czynników mających wpływ na inwestycję bywa procesem kosztownym, długotrwałym, a przez to dostępnym głównie dla większych inwestorów i deweloperów. Z tej właśnie idei – wyposażenia kupujących i mniejszych inwestorów w narzędzie, które umożliwi im przeprowadzenie kompleksowego audytu nieruchomości przed inwestycją w sposób intuicyjny, wiarygodny i szybki – powstał GeoScan.
— powiedział Aleksander Łabuć, założyciel i CEO GeoScan.
Walka z asymetrią informacji rynkowej
Do tej pory system wykonał już ponad 3 tysiące analiz dla obiektów w całej Polsce, zyskując zaufanie ponad tysiąca użytkowników. Główną grupę docelową stanowią klienci indywidualni, którzy chcą racjonalnie ocenić grunt przed podpisaniem umowy najmu lub zaciągnięciem wieloletniego kredytu hipotecznego na budowę domu. Narzędzie staje się jednak coraz popularniejsze również wśród profesjonalistów z sektora real estate — pośredników, rzeczoznawców majątkowych oraz mniejszych deweloperów.
Aleksander Łabuć podkreśla rynkowe znaczenie platformy:
GeoScan od początku stoi po stronie kupujących, obniżając asymetrię informacji na rynku nieruchomości między sprzedającymi a nabywcami. Klienci indywidualni, wybierający mieszkanie, dom lub działkę na własne potrzeby mieszkaniowe lub inwestycyjne, stanowią główną grupę docelową GeoScan. Z uwagi na fakt, że nasza technologia umożliwia błyskawiczną analizę uwarunkowań przestrzennych, formalnoprawnych, infrastrukturalnych i danych przestrzennych każdego typu nieruchomości, stanowi ona wartość także dla profesjonalistów rynku real estate, codziennie prowadzących liczne audyty nieruchomości w całym kraju.
— wskazuje Aleksander Łabuć, założyciel i CEO GeoScan.
Kosmiczne korzenie i plany na przyszłość
Początki projektu wiążą się bezpośrednio z prestiżowym konkursem technologicznym branży kosmicznej — NASA Space Apps Challenge. Zaprezentowany tam przez założycieli prototyp systemu analizy zagrożeń środowiskowych oraz dostępności usług zdobył główne nagrodę, stając się fundamentem pod rozwój biznesu.
Startup rozwijał się w ramach Platformy Startowej Wschodni Akcelerator Biznesu, gdzie pozyskał kluczowe wsparcie merytoryczne i fundusze na stworzenie wersji MVP. Sam projekt GeoScan otrzymał także dofinansowanie unijne z programu Fundusze Europejskie dla Polski Wschodniej (w ramach działań realizowanych przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości — PARP). Obecnie technologia polskiego startupu jest aktywnie wspierana przez Europejską Agencję Kosmiczną.
Zwycięstwo w hackathonie NASA utwierdziło twórców w przekonaniu, że ich produkt odpowiada na realne i palące zapotrzebowanie rynkowe. Firma traktuje obecną formę portalu jako punkt wyjścia do dalszej ekspansji. Zespół GeoScan prowadzi już zaawansowane prace nad wdrożeniem kolejnych modułów analitycznych stworzonych specjalnie z myślą o sektorze B2B, a także planuje systematyczne powiększanie bazy użytkowników oraz rozbudowę zakresu świadczonych usług.
Źródło: Opracowanie na podstawie materiałów informacyjnych Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) oraz danych GeoScan, czerwiec 2026 r.









