Polska w grze o czipy: Rząd szykuje strategię dla sektora półprzewodników
Ministerstwo Cyfryzacji skierowało do konsultacji przełomowy projekt uchwały „Polska w grze o przyszłość – polityka dla sektora półprzewodników 2026+”. Dokument ten wyznacza mapę drogową dla branży, która choć obecnie odpowiada za niewielki ułamek PKB (poniżej 0,15 proc.), ma stać się jednym z filarów nowoczesnej gospodarki. Strategia zakłada, że do 2028 roku w Polsce powstanie co najmniej jedna linia pilotażowa produkcji układów scalonych, a liczba wyspecjalizowanych projektantów czipów podwoi się do końca dekady.
Europejski lider końcowego etapu produkcji
Polska nie startuje z poziomu zerowego. Według analizy firmy Kearney, nasz kraj zajmuje obecnie piąte miejsce na świecie i pierwsze w Europie pod względem atrakcyjności dla inwestycji w końcowe etapy produkcji (tzw. back-end), obejmujące testowanie i pakowanie półprzewodników.
Dr Zbigniew Piątek, naczelnik w Ministerstwie Cyfryzacji, zauważa:
Mamy bardzo duże tradycje w obszarze półprzewodników. Od ponad dwóch dekad rozbudowujemy tę branżę. Jesteśmy specjalistami w tzw. półprzewodnikach szerokoprzerwowych dla energetyki i elektromobilności oraz rozwijamy z dużymi sukcesami branżę fotoniki.
Obecnie sektor ten tworzy kilkadziesiąt wyspecjalizowanych firm zatrudniających około 9 tys. osób. Cały ekosystem, uwzględniający fotonikę, liczy nawet do 250 podmiotów.
Siedem filarów wzrostu: Od kadr po infrastrukturę
Nowa strategia opiera się na siedmiu kluczowych filarach, które mają domknąć polski łańcuch wartości. Resort cyfryzacji stawia na specjalizację w niszach, takich jak projektowanie układów ASIC, detektory podczerwieni czy rozwiązania dla aut autonomicznych, zamiast bezpośredniej walki z globalnymi gigantami w każdym segmencie produkcji.
Kluczowe cele strategii do 2030 roku:
- Infrastruktura: Budowa co najmniej jednej krajowej linii pilotażowej do 2028 roku.
- Finansowanie: Wydatki inwestycyjne na poziomie minimum 800 mln zł do 2029 roku.
- Kadry: Zwiększenie liczby projektantów czipów z 1,5 tys. do 3 tys. osób.
- Eksport: Wzmocnienie obecności polskich firm fotonicznych na rynkach zagranicznych.
Wyzwania: Kapitałochłonność i brak „czystej” produkcji
Mimo optymistycznych założeń, branża mierzy się z barierami wejścia. Produkcja półprzewodników to proces ekstremalnie kosztowny i wymagający planowania w perspektywie dekad, a nie pojedynczych lat. Polska wciąż nie posiada pełnoskalowej produkcji przemysłowej (tzw. fabs), co czyni nas zależnymi od zagranicznych dostawców wafli krzemowych.
Strategia ma być polską odpowiedzią na European Chips Act – unijny instrument mobilizujący 43 mld euro na wzmocnienie odporności technologicznej Europy. Polska już teraz aktywnie uczestniczy w tych strukturach, m.in. poprzez zaangażowanie warszawskiego CEZAMAT-u w europejskie linie pilotażowe.
Rozwój tego sektora to nie tylko kwestia ekonomiczna, ale i bezpieczeństwa. Półprzewodniki są niezbędne dla funkcjonowania infrastruktury krytycznej, energetyki oraz nowoczesnego przemysłu obronnego. „Polska w grze o przyszłość” ma zapewnić, by marża z tej wysokotechnologicznej produkcji zostawała w kraju.









