Polacy ruszyli na wielkanocne zakupy z kalkulatorami w dłoniach
Tegoroczna Wielkanoc upłynie pod znakiem chłodnej kalkulacji zamiast przedświątecznej gorączki. Jak wynika z najnowszego badania BIG InfoMonitor, rosnące ceny żywności zmusiły konsumentów do radykalnej zmiany nawyków – spontaniczne zakupy ustępują miejsca precyzyjnie zaplanowanym listom. Średnio na organizację świąt zamierzamy wydać 527 zł, starając się pogodzić przywiązanie do tradycji z coraz trudniejszą sytuacją budżetową.
Ceny żywności dyktują menu
Głównym powodem przedświątecznego stresu pozostaje inflacja. Co czwarty Polak spodziewa się, że tegoroczne święta będą droższe niż przed rokiem, a aż 83% osób z tej grupy wskazuje na wzrost cen produktów bazowych jako bezpośrednią przyczynę wyższych wydatków. Największym obciążeniem dla portfeli są mięsa i wędliny (72% wskazań), nabiał oraz jajka.
Dr hab. Waldemar Rogowski zwraca uwagę na nową strategię przetrwania konsumentów:
Analiza tych wskazań potwierdza, że presja kosztowa dotyczy produktów niezbędnych do przygotowania potraw, z których rezygnacja oznaczałaby całkowite odejście od tradycyjnego charakteru świąt. W tej sytuacji jedynym dostępnym mechanizmem bilansowania domowego budżetu staje się radykalne ograniczenie zakupów robionych „na zapas”. Strategia ta niesie ze sobą również pozytywny skutek uboczny w postaci mniejszej skali marnowania żywności.
— wskazuje główny analityk BIG InfoMonitor. Choć ponad 60% Polaków wciąż przyznaje się do wyrzucania jedzenia, rygorystyczne pilnowanie ilości zakupów staje się nowym standardem ekonomicznym.
Koniec z zasadą „zastaw się, a postaw się”
Większość z nas (61%) deklaruje, że ich priorytetem jest znalezienie równowagi między celebracją a twardymi limitami portfela. Tradycyjna polska gościnność, często kojarzona z wydatkami ponad stan, ustępuje miejsca rozsądkowi. Najliczniejsza grupa badanych (32%) planuje zamknąć się w kwocie do 400 zł, a jedynie 8% ankietowanych zamierza wydać na święta więcej niż 1000 zł.
Paweł Szarkowski ocenia tę zmianę jako dowód dojrzałości finansowej:
Dzisiejsze zakupy przedświąteczne rzadziej opierają się na impulsach, a częściej na chłodnej analizie. Trzymanie się list zakupowych i precyzyjne szacowanie liczby potrzebnych porcji to już nie tylko domena osób w trudnej sytuacji, ale powszechny nawyk ekonomiczny. Dzięki temu przygotowania do Wielkanocy stają się elementem przemyślanej strategii budżetowej.
— zaznacza prezes BIG InfoMonitor. Oszczędności Polacy szukają nie tylko w mniejszej ilości produktów, ale także w wyborze tańszych zamienników oraz rezygnacji z gotowych dań na rzecz samodzielnego gotowania.
Oszczędności kontra świąteczne długi
Choć 81% badanych sfinansuje Wielkanoc z bieżących dochodów, niepokój ekspertów budzi grupa 12% osób, które planują zaciągnąć na ten cel zobowiązania finansowe – skorzystać z karty kredytowej lub pożyczki. Zadłużanie się na krótkotrwałe cele konsumpcyjne jest sygnałem ostrzegawczym, który może zwiastować problemy z płynnością w kolejnych miesiącach.
Prezes BIG InfoMonitor przypomina o zachowaniu czujności:
Polski konsument idzie na zakupy wyposażony nie tylko w listę produktów, ale przede wszystkim w kalkulator. Świadome zarządzanie finansami w okresie przedświątecznym staje się dla nas normą. Jednak fakt, że co dziesiąty Polak planuje pożyczyć pieniądze na święta, przypomina o konieczności zachowania czujności. Najważniejsze jest dopasowanie wydatków do własnych możliwości.
— podsumowuje Paweł Szarkowski. Wszystko wskazuje na to, że tegoroczna Wielkanoc będzie skromniejsza, ale bardziej przemyślana, a dbałość o domowy budżet stanie się dla wielu rodzin priorytetem ważniejszym niż suto zastawiony stół.









