Wejście do ministerstwa rodziny, pracy, polityki społecznej

Państwowa Inspekcja Pracy z nowymi uprawnieniami. Sejm przyjął projekt w ramach KPO

19.03.2026
Redakcja
Czas czytania: 3 minut/y

W środę, 11 marca 2026 roku, Sejm przyjął nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy (PIP). Reforma, będąca kluczowym „kamieniem milowym” Krajowego Planu Odbudowy, ma na celu walkę z segmentacją rynku pracy oraz ograniczenie nadużywania umów cywilnoprawnych. Decyzja o losach ustawy należy teraz do Prezydenta, który według ekspertów powinien podjąć ją do końca marca, gdyż bez spełnienia tych wymogów Komisja Europejska nie będzie mogła zaakceptować wniosku o wypłatę środków. Konrad Bonisławski, ekspert Centrum Myśli Gospodarczej, ocenia te zmiany jako niezbędny krok w stronę ucywilizowania rynku pracy, wskazując jednocześnie na ryzyko związane z przerzuceniem odpowiedzialności na sądy oraz na ścisły związek między stabilnością zatrudnienia a katastrofalną sytuacją demograficzną Polski.

Pozorna elastyczność i nadużycia na rynku pracy

Głównym założeniem nowych przepisów jest wzmocnienie roli inspektorów PIP w sytuacjach, gdy charakter świadczonej pracy wskazuje na stosunek pracy, mimo zawarcia umowy cywilnoprawnej.

Konrad Bonisławski, ekspert CMG, krytycznie ocenia obecną praktykę rynkową, zauważając, że:

Wbrew pozorom, taka konstrukcja nie daje żadnej elastyczności, bo najczęstszym sposobem łamania kodeksu pracy jest konstruowanie umów cywilnoprawnych w taki sposób, by przypominała umowę o pracę, bez gwarancji wynikających z umowy o pracę. […] Z drugiej strony tolerowanie takiej dwoistości prawnej przy tym samym stanie faktycznym powoduje podatkowo-składkowe uprzywilejowanie osób omijających prawo pracy i zobowiązania publicznoprawne, które świadczą usługi będące de facto ukrytą formą pracy.

Autor podkreśla, że sprzeciw wobec nowych uprawnień kontrolnych jest w istocie przyzwoleniem na patologię:

Krytyka rozszerzenia uprawnień kontrolnych i ich efektywnością jest więc faktycznie jedynie głosem za nieegzekwowaniem prawa już obowiązującego.

Słabe punkty nowej procedury kontrolnej

Zgodnie z przyjętym projektem, inspektor po stwierdzeniu omijania prawa będzie wydawał polecenie ukształtowania stosunku prawnego zgodnie z przepisami. Konrad Bonisławski dostrzega jednak ryzyko w zbyt liberalnym podejściu do tej procedury:

Co może być jednak zachętą do takiego doprecyzowania umowy cywilnoprawnej, aby nie przypominała już umowy o pracę, ale w praktyce aby pozostało tak jak dawniej.

Ekspert sceptycznie odnosi się również do ostatecznej ścieżki egzekwowania prawa, która opiera się na wydziałach pracy w sądach powszechnych. Jego zdaniem:

słabą stroną tych założeń wydaje się być przerzucanie ostatecznej odpowiedzialności na wydziały pracy i ubezpieczeń społecznych w sądach pracy. Ocenia się, że aby ta ścieżka była realna, potrzebne byłyby dodatkowe wydziały pracy i ubezpieczeń społecznych w sądach.

Jednocześnie autor zwraca uwagę na chroniczny brak koordynacji między organami państwa, co podsumowuje gorzkim komentarzem:

Aż dziw bierze, iż znane zdanie ministra Sienkiewicz o organach niewspółpracujących ze sobą i państwie teoretycznym, wciąż w 2026 roku jest aktualne.

Rynek pracy jako fundament demografii

Reforma ma kluczowe znaczenie prodemograficzne, ponieważ niestabilność zatrudnienia bezpośrednio uderza w decyzje o powiększaniu rodziny. Konrad Bonisławski argumentuje, że brak ochrony wynikającej z Kodeksu pracy to dla młodych ludzi bariera nie do przejścia:

Przy bardzo realnych stratach w zakresie uprawnień rodzicielskich. Albowiem, przy umowie zlecenia czy umowie o świadczenie usług, w przypadku odprowadzania składki chorobowej przysługuje jej jedynie zasiłek macierzyński czy rodzicielski. Nie ma jednak urlopu macierzyńskiego, ojcowskiego czy wychowawczego.

Autor stoi na stanowisku, że państwo ma obowiązek zapewnić stabilizację młodemu pokoleniu, które mierzy się z niepewną przyszłością:

zapewnienie stabilności zatrudnienia młodym ludziom jawi się jako jeden z podstawowych zadań dla polityki prodemograficznej. […] Decyzjom prokreacyjnym sprzyja aktywność zawodowa, pewność zatrudnienia i brak lęku o karierę.

Systemowe rozwiązanie: Jednolita danina

Mimo poparcia dla uszczelniania kontroli, Konrad Bonisławski uważa, że problem należy rozwiązać u źródła, eliminując finansową opłacalność ucieczki od umów o pracę. Postuluje on wprowadzenie jednego mechanizmu poboru wszystkich obciążeń:

Ograniczyłoby to „ucieczkę” w formy zatrudnienia o niższych obciążeniach. A wówczas problem segmentacji na rynku pracy uległby samoistnie znaczącemu ograniczeniu.

Podsumowując, ekspert z nadzieją patrzy na każdą zmianę poprawiającą egzekwowanie prawa:

w oczekiwaniu na kompleksową reformę systemu warto z nadzieją spojrzeć na każdy krok w kierunku usprawnienia egzekwowania prawa pracy, poprawy efektywności organów państwa, a nade wszystko poprawiającego potencjalnie sytuację na rynku pracy osób najbardziej tego potrzebujących.

Źródło: Centrum Myśli Gospodarczej

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA