Sędzia z młotkiem sądowym w sądzie

Ofensywa złotówkowiczów w sądach. Liczba pozwów o WIBOR wzrosła o ponad 100 procent

17.02.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Spory o kredyty ze zmiennym oprocentowaniem przestają być niszową ciekawostką i zaczynają przypominać falę spraw frankowych. Jak wynika z najnowszych danych z 47 sądów okręgowych, w 2025 roku wpłynęło do nich ok. 1800 spraw dotyczących wskaźnika WIBOR – to wzrost o ponad 105 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Choć niedawny wyrok TSUE przyniósł bankom chwilę oddechu, prawnicy zapowiadają walkę o indywidualne interesy konsumentów.

Warszawa centrum sporów o WIBOR

Statystyki za rok 2025 pokazują wyraźną koncentrację roszczeń w stolicy. W Sądzie Okręgowym w Warszawie zarejestrowano 365 pozwów, co stanowi ponad 20 proc. wszystkich spraw w kraju. Kolejnym ośrodkiem z wynikiem trzycyfrowym był Poznań (228 spraw).

Dr inż. Piotr Komorowski z Instytutu Ekonomii i Finansów UKSW wskazuje na przyczyny tego trendu:

Skokowy wzrost liczby spraw świadczy o tym, że spór o WIBOR przestał być niszową ciekawostką, a stał się trendem na wzór spraw frankowych. Głównym motorem napędowym była wysoka zmienność stóp procentowych, która drastycznie podniosła raty i zmusiła kredytobiorców do szukania ratunku na drodze prawnej. Dużą rolę odegrały kancelarie prawne, które po sukcesach z kredytami CHF, skutecznie przenoszą swoje doświadczenie i gotowe schematy działania na grunt kredytów złotowych.

Przyspieszenie w orzecznictwie i ukryte ugody

W minionym roku sądy załatwiły ok. 400 spraw oznaczonych symbolem 049zł, co oznacza wzrost o ponad 165 proc. rok do roku. Eksperci zauważają jednak, że „załatwienie” sprawy nie zawsze kończy się wyrokiem. Część postępowań została umorzona, co może sugerować, że banki po cichu zawierają ugody z klientami, by uniknąć ryzyka precedensowych rozstrzygnięć.

Adwokat Jakub Bartosiak z Kancelarii MBM Legal zwraca uwagę na praktykę banków:

Umorzenie po cofnięciu pozwu często jest efektem zawarcia ugody lub osiągnięcia porozumienia z bankiem co do modyfikacji warunków spłaty. Z oczywistych względów banki nie nagłaśniają tego typu sytuacji. Znane są jednak przypadki porozumień w sprawach, które trafiły już do TSUE. Celem takiego działania może być właśnie uniknięcie niekorzystnych rozstrzygnięć Trybunału.

Jednocześnie wiele postępowań wciąż pozostaje zawieszonych. Sędziowie czekali na sygnał z Luksemburga, który nadszedł 12 lutego 2026 roku.

Wyrok TSUE: Bezpieczny środek czy otwarta furtka?

Orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z lutego br. zostało przyjęte przez sektor bankowy z ulgą. Trybunał uznał, że sam wskaźnik WIBOR nie może być automatycznie podważany. Jednak, jak podkreślają prawnicy, wyrok ten nie zamyka drogi do walki w sądach.

Piotr Kuczyński, analityk DI Xelion, ocenia wynik orzeczenia:

Orzeczenie TSUE z 12 lutego br. jest lepsze dla banków, niż mogły się spodziewać. Potwierdzono, że WIBOR jest nie do zakwestionowania. (…) Nawet jeśli będą niejasne klauzule, to nie nastąpi unieważnienie umowy.

Innego zdania jest mec. Jakub Bartosiak, który uważa, że polskie sądy nadal mają prawo badać uczciwość zawieranych umów:

Sąd może sprawdzać, czy sposób wprowadzenia go [WIBOR-u] do umowy i okoliczności jej zawarcia nie były nieuczciwe. (…) Jeśli bank błędnie wskazuje miejsce publikacji WIBOR, nie dołącza do umowy obowiązkowych dokumentów, nie informuje klientów, że WIBOR jest ustalany przez grupę pracowników banków, to sąd może ocenić takie zachowanie bez czekania na wyroki TSUE.

Prognozy na rok 2026 sugerują stabilizację liczby pozwów. Choć scenariusz masowego unieważniania umów złotowych wydaje się oddalać, kancelarie prawne prawdopodobnie skupią się na wytykaniu błędów informacyjnych banków, co może przynieść sukcesy w indywidualnych procesach.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA