wypadek w Heracie

Od początku roku Iran deportował ponad 1,5 miliona Afgańczyków. Tej nocy doszło do tragedii

20.08.2025
Kamil Śliwiński
Czas czytania: 3 minut/y

W nocy z wtorku na środę w zachodnim Afganistanie doszło do tragicznego wypadku drogowego. Autobus przewożący deportowanych z Iranu migrantów zderzył się z ciężarówką i motocyklem, po czym stanął w płomieniach. Wszyscy pasażerowie, 79 osób w tym 17 dzieci, w większości afgańscy migranci z przygranicznego miasta Islam Qala – zginęli.

W ostatnich miesiącach Iran znacząco zintensyfikował deportacje afgańskich migrantów, co wywołało poważny kryzys humanitarny na granicy z Afganistanem. Według danych ONZ, od początku 2025 roku z Iranu wydalono ponad 1,5 miliona Afgańczyków, z czego większość to osoby nieudokumentowane, zmuszone do powrotu do kraju pogrążonego w chaosie i ubóstwie.

Jak podaje policja w Heracie, przyczyną była nadmierna prędkość i nieuwaga kierowcy. Wypadek ten uwypuklił nie tylko niebezpieczeństwa związane z transportem deportowanych, ale także brak odpowiedniego wsparcia dla powracających do Afganistanu.

Nawet 8 milionów nieudokumentowanych Afgańczyków

Masowe wydalanie Afgańczyków z Iranu rozpoczęło się w marcu 2025 roku, gdy irańskie władze ogłosiły, że nieudokumentowani migranci muszą opuścić kraj. Po krótkotrwałym konflikcie z Izraelem w czerwcu br. deportacje przybrały na sile, a irański rząd zaczął oskarżać Afgańczyków o szpiegostwo na rzecz Izraela, co eksperci uznają za pretekst do usprawiedliwienia polityki antyimigranckiej. Antyafgańskie nastroje w Iranie nasiliły się w ostatnich latach, a migranci są obwiniani o problemy gospodarcze, takie jak bezrobocie czy niedobory żywności.

Według szacunków UNHCR, w Iranie przebywało od 4 do nawet 8 milionów Afgańczyków, z czego wielu nie posiadało legalnych dokumentów. Wielu z nich mieszkało w Iranie od dekad, uciekając przed konfliktami w Afganistanie, w tym przed sowiecką inwazją w 1979 roku czy przejęciem władzy przez talibów w 2021 roku. Jednak po lipcowym terminie wyznaczonym przez Teheran na dobrowolne opuszczenie kraju, władze rozpoczęły przymusowe deportacje, często realizowane w brutalny sposób. Migranci relacjonują przypadki pobić, konfiskaty mienia, a nawet niszczenia dokumentów legalnego pobytu przez irańskie służby.

Dramat kobiet i dzieci

Szczególnie trudna jest sytuacja kobiet i dzieci, które stanowią znaczną część deportowanych. W przeciwieństwie do wcześniejszych fal deportacji, które dotyczyły głównie mężczyzn, obecnie wzrasta liczba samotnych kobiet i nieletnich bez opiekunów. Po powrocie do Afganistanu, rządzonego przez talibów, kobiety napotykają na surowe ograniczenia, takie jak zakaz pracy, edukacji po szóstej klasie czy podróżowania bez męskiego opiekuna. Wiele z nich przybywa na granicę w Islam Qala wygłodniałych, wyczerpanych i bez dobytku, co potęguje ich bezradność.

Sahar, 40-letnia wdowa z Baghlan, która przez ponad dekadę prowadziła w Iranie warsztat krawiecki, została deportowana wraz z pięciorgiem dzieci.

Zabrano nas w środku nocy. Błagałam, by dali mi dwa dni na zabranie rzeczy, ale nie słuchali

– opowiadała w rozmowie z „The Guardian”.

Kryzys humanitarny w Afganistanie

Afganistan, borykający się z gospodarczym załamaniem i chronicznym kryzysem humanitarnym, nie jest w stanie przyjąć tak dużej liczby powracających. Według raportu ONZ, w 2024 roku aż 23,7 miliona Afgańczyków – ponad połowa populacji – potrzebowało pomocy humanitarnej. Masowy napływ deportowanych z Iranu i Pakistanu, gdzie również trwają podobne akcje, dodatkowo obciąża ograniczone zasoby kraju.

Organizacje takie jak UNHCR i Save the Children alarmują, że brak funduszy na pomoc humanitarną pogłębia dramat powracających.

Skala powrotów jest alarmująca i wymaga natychmiastowej reakcji międzynarodowej

– podkreśla Amy Pope, dyrektor generalna Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji (IOM).

Reakcje międzynarodowe

Międzynarodowe organizacje, w tym UNHCR, apelują o zaprzestanie przymusowych deportacji i zapewnienie ochrony dla najbardziej narażonych grup, takich jak kobiety i dzieci. Krytycy wskazują, że Iran wykorzystuje kryzys bezpieczeństwa do usprawiedliwienia masowych wydaleń, nie dostarczając dowodów na rzekome szpiegostwo Afgańczyków. Specjalny sprawozdawca ONZ ds. Afganistanu, Richard Bennett, potępił irańską kampanię, wskazując na przypadki podżegania do dyskryminacji i przemocy wobec Afgańczyków w mediach.

Tymczasem talibowie, mimo zapewnień o udzielaniu pomocy powracającym, często pozostawiają ich bez wsparcia. Kobiety bez męskiego opiekuna są szczególnie narażone na marginalizację w społeczeństwie rządzonym przez surowe prawo szariatu.

Masowe deportacje Afgańczyków z Iranu to nie tylko problem humanitarny, ale także polityczny. Wzrost antyafgańskich nastrojów w Iranie, podsycany przez trudności gospodarcze, może prowadzić do dalszej eskalacji konfliktów społecznych. Eksperci ostrzegają, że bez międzynarodowego wsparcia i bardziej humanitarnego podejścia do migracji, Afganistan stanie się epicentrum jeszcze większego kryzysu.

Afganistan nie jest w stanie sam poradzić sobie z tym problemem

– podkreśla Arafat Jamal z UNHCR.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA