Nawrocki chce odebrać order Zełenskiemu. Politolodzy komentują decyzję prezydenta

Nawrocki chce odebrać order Zełenskiemu. Politolodzy komentują decyzję prezydenta

30.05.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że zamierza odebrać Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego – najwyższe polskie odznaczenie państwowe, które ukraiński przywódca otrzymał od Polski. Decyzja wywołała natychmiastową reakcję środowisk politycznych i akademickich, a komentatorzy nie szczędzą krytycznych ocen.

Dr Bartosz Rydliński, politolog, w rozmowie z Onetem stwierdził wprost, że Nawrocki „utwierdza nas w przekonaniu, że nie zmienia poglądów”, dodając, iż są one „bardzo dalekie od powagi głowy państwa”. To twarda ocena, ale nieodosobniona – zapowiedź prezydenta trafiła w czuły punkt debaty o kierunku polskiej polityki wschodniej i o tym, jak Polska powinna budować relacje z Ukrainą w czasie trwającego konfliktu zbrojnego.

Order Orła Białego to nie tylko symbol – to najstarsze i najwyższe odznaczenie Rzeczypospolitej Polskiej, przyznawane za wybitne zasługi dla kraju. Procedura jego odebrania istnieje w polskim prawie, jednak w praktyce jest stosowana niezwykle rzadko i wiąże się ze szczególnymi okolicznościami. Użycie tego narzędzia wobec urzędującego prezydenta państwa, z którym Polska pozostaje w bliskich relacjach sojuszniczych, to krok bez precedensu w najnowszej historii dyplomatycznej.

Skalpel zamiast topora – czy prezydent przesadza?

W debacie publicznej pojawiają się głosy, że Nawrocki – zamiast sięgać po najostrzejsze dostępne narzędzie – mógłby wybrać bardziej wyważone środki nacisku dyplomatycznego. „Mógłby użyć skalpela” – to metafora, która dobrze opisuje oczekiwania części komentatorów: subtelniejsze, precyzyjniejsze działania zamiast demonstracyjnego gestu, który może nieodwracalnie zaszkodzić relacjom polsko-ukraińskim na szczeblu głów państw.

Kontekst tej decyzji jest złożony. Nawrocki od początku swojej prezydentury sygnalizował, że jego podejście do Ukrainy będzie inne niż poprzedników – bardziej wymagające, mniej bezwarunkowe. Kwestie historyczne, w tym temat zbrodni wołyńskiej, stanowią dla niego wyraźną linię, której przekroczenie ma konsekwencje. Jednak krytycy wskazują, że odebranie orderu to gest przede wszystkim polityczny, skierowany bardziej do krajowej opinii publicznej niż do Kijowa, i że może poważnie skomplikować i tak wymagającą dyplomację wojenną.

Warto przypomnieć, że Polska pozostaje jednym z kluczowych partnerów Ukrainy – zarówno pod względem wsparcia militarnego, humanitarnego, jak i tranzytowego. Relacje na poziomie głów państw mają w tym kontekście znaczenie symboliczne, ale też praktyczne. Napięcie między Nawrockim a Zełenskim – jeśli będzie eskalować – może rzutować na atmosferę rozmów na wyższym szczeblu, choć główny ciężar polityki zagranicznej spoczywa w Polsce na rządzie, nie na prezydencie.

Głowa państwa i granice prerogatyw

Sprawa otwiera też szerszą dyskusję o roli prezydenta w polskiej polityce zagranicznej. Konstytucja przyznaje głowie państwa określone kompetencje w tej dziedzinie, w tym prawo do nadawania i odbierania odznaczeń. Pytanie, które zadają prawnicy i politolodzy, brzmi jednak inaczej: czy korzystanie z tej prerogatywy w sposób demonstracyjny i konfrontacyjny wobec sojusznika jest zgodne z duchem urzędu i z interesem państwa?

Dr Rydliński nie jest jedynym, który kwestionuje adekwatność zachowania prezydenta. Część komentatorów zwraca uwagę, że styl uprawiania polityki przez Nawrockiego – ostry, deklaratywny, nastawiony na wyraziste gesty – może być skuteczny w komunikacji z elektoratem, ale niekoniecznie w budowaniu długofalowych relacji międzypaństwowych. Dyplomacja wymaga innego instrumentarium niż kampania wyborcza.

Na razie Kijów nie skomentował oficjalnie zapowiedzi polskiego prezydenta. Milczenie strony ukraińskiej może być celowe – reakcja mogłaby jedynie podbić temperaturę sporu i dać Nawrockiemu kolejną scenę do działania. Obserwatorzy będą jednak śledzić, czy i jak ta zapowiedź przełoży się na konkretne działania oraz jaką odpowiedź – jeśli w ogóle – zdecyduje się sformułować Kijów.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA