„Matka wszystkich umów”: UE i Indie domykają historyczne porozumienie
Podczas gdy uwaga świata wciąż skupiona jest na skutkach sfinalizowanej właśnie umowy z Mercosurem, w Nowym Delhi ważą się losy jeszcze większego projektu. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz szef Rady Europejskiej António Costa rozpoczęli wizytę w Indiach, która ma zakończyć się podpisaniem najambitniejszej umowy handlowej w historii Unii Europejskiej.
Jak podaje agencja Reuters oraz indyjski serwis PIB (Press Information Bureau), liderzy UE przybyli do stolicy Indii jako goście honorowi obchodów 77. Dnia Republiki, co podkreśla bezprecedensowy poziom zbliżenia dyplomatycznego między Brukselą a Delhi.
Samochody: koniec zaporowych ceł
Jednym z najbardziej spektakularnych punktów negocjacji jest radykalne otwarcie indyjskiego rynku motoryzacyjnego. Według ustaleń agencji Reuters i portali branżowych, takich jak Money.pl, rząd premiera Narendry Modiego zgodził się na drastyczne obniżenie ceł na samochody importowane z Europy.
Kluczowe zmiany w sektorze auto:
- Obniżka cła z 110% do 40% dla aut z silnikami spalinowymi wycenianych powyżej 15 tys. euro.
- Limit 200 tys. sztuk rocznie, który ma być objęty preferencyjną stawką.
- Dalsza redukcja do 10% w kolejnych latach obowiązywania umowy.
To przełom dla takich marek jak Volkswagen, Mercedes-Benz czy BMW, dla których indyjski rynek – trzeci co do wielkości na świecie po USA i Chinach – pozostawał dotąd niemal niedostępny przez protekcjonistyczną politykę Delhi.
Rolnictwo poza nawiasem
W przeciwieństwie do burzliwych negocjacji z krajami Ameryki Południowej, które wywołały masowe protesty rolników w Europie, umowa z Indiami świadomie wyłącza sektor rolny. Jak informuje Business Insider Polska, jest to decyzja strategiczna obu stron: Indie chronią swoich 44% obywateli pracujących w rolnictwie, a Unia Europejska unika kolejnego frontu walki z własnymi farmerami.
Poza rolnictwem, umowa ma przynieść:
- Obniżkę ceł na wina i alkohole (według The Hindu obecnie sięgających 150%).
- Zniesienie ceł na maszyny górnicze i urządzenia przemysłowe.
- Ułatwienia dla indyjskich informatyków poprzez uproszczone wizy pracownicze w zamian za dostęp do rynku towarów.
Przeciwwaga dla Waszyngtonu i Pekinu
Wizyta unijnych liderów zbiega się z nowym rozdaniem geopolitycznym. Analizy Chatham House wskazują, że Europa szuka trzeciej drogi w obliczu nieprzewidywalnej polityki celnej Donalda Trumpa oraz rosnącej dominacji technologicznej Chin.
Dla Polski umowa z Indiami może być kluczowa. Jak zaznaczają eksperci na łamach Rzeczpospolitej, polski sektor maszynowy i kosmetyczny od lat czeka na usunięcie barier biurokratycznych na subkontynencie zamieszkanym przez 1,4 miliarda ludzi.
To nie jest tylko umowa o wymianie handlowej. To budowa nowego bieguna gospodarczego, który pozwoli nam przetrwać globalne zawirowania wywołane protekcjonizmem największych graczy.
Sfinalizowanie porozumienia spodziewane jest podczas oficjalnego szczytu UE–Indie zaplanowanego na wtorek, 27 stycznia 2026 roku.
Źródło: Business Insider Polska, Reuters









