Mars gasi światła w poznańskim biurze. Przenosi etaty do Indii
Koncern Mars poinformował pracowników o propozycji zamknięcia poznańskiego centrum rozliczeniowo-finansowego Mars Global Services, działającego przy Starym Browarze — jako pierwszy podał portal epoznan.pl, do którego zgłosili się pracownicy. Pracę ma stracić około 100 osób: współpraca ma zakończyć się w 2027 roku, a od 2028 roku biuro ma zostać zlikwidowane. Relokację do Warszawy zaproponowano nielicznym — pozostałe miejsca pracy trafią do Indii. Firma podkreśla, że nie wycofuje się z Poznania, gdzie od ponad 30 lat prowadzi swoją największą w Europie fabrykę gum do żucia.
„Pozostałe miejsca pracy przenoszą do Indii”
O planach koncernu portal epoznan.pl dowiedział się od czytelnika zatrudnionego w strukturach firmy.
Po zwolnieniach w GSK teraz amerykańska firma Mars (centrum rozliczeniowe przy Starym Browarze) ogłosiła w firmie plan zamknięcia biura (ok. 100 osób) do końca 2027 roku. Dla kilku procent osób możliwa będzie relokacja do Warszawy. Pozostałe miejsca pracy przenoszą do Indii
— czytamy w wiadomości przesłanej do epoznan.pl.
Portal dotarł też do rodziny jednej ze zwalnianych osób, według której współpraca ma zakończyć się w 2027 roku, biuro zostanie zlikwidowane od 2028 roku, a zwalnianym zapowiedziano odprawy na poziomie jednej pensji za każdy przepracowany rok.
Mars: to propozycja, procesy trwają
Koncern potwierdza plany, zastrzegając, że decyzja nie jest jeszcze formalnie przesądzona.
Możemy potwierdzić, że poinformowaliśmy naszych Współpracowników o propozycji zamknięcia biura Mars Global Services (MGS) w Poznaniu. Realizacja tej propozycji jest uzależniona od zakończenia wszystkich wymaganych prawem procesów
— przekazała portalowi epoznan.pl Aleksandra Kujawska, przedstawicielka Mars.
Firma podkreśla jednocześnie, że planowane zamknięcie biura MGS nie oznacza wycofania się z Poznania ani z Polski. Mars działa w mieście od ponad 30 lat i zamierza dalej inwestować w poznańską fabrykę — największą fabrykę gum do żucia koncernu w Europie.
Poznań traci kolejne biuro, Polska — przewagę cenową
Decyzja Marsa nie jest odosobniona: to kolejne cięcie w poznańskim sektorze usług dla biznesu po niedawnych zwolnieniach w GSK, na które wskazuje sam informator portalu. Kierunek przenosin też nie jest przypadkowy — Indie od lat przejmują procesy finansowo-księgowe globalnych korporacji.
Historia zatacza tu gorzkie koło. Polska przez dwie dekady budowała sektor nowoczesnych usług biznesowych na tym samym argumencie, którym dziś wygrywają Indie: wykwalifikowana kadra za ułamek zachodniej pensji. Skoro polskie wynagrodzenia rosną — co jest przecież sukcesem — model „taniej i dobrze” przestaje nas bronić, a centrum rozliczeniowe można spakować do kartonu szybciej niż linię produkcyjną. Nieprzypadkowo w Poznaniu zostaje fabryka, a znika biuro: w gospodarce, która chce utrzymać miejsca pracy, twarde aktywa i kompetencje trudne do przeniesienia okazują się lepszym fundamentem niż arkusz kalkulacyjny z kosztami etatów. Pytanie, czym polskie miasta zapełnią biurowce po centrach usług, dopiero zaczyna być zadawane — Poznań poznaje je jako jeden z pierwszych.
Źródło: epoznan.pl









