Kryzys mieszkaniowy w Polsce. Co piąty najemca boi się utraty dachu nad głową
Jak wskazuje Jędrzej Lubasiński w najnowszej analizie Polskiego Instytutu Ekonomicznego, dostępność mieszkań w Polsce pozostaje na znacznie niższym poziomie niż średnia unijna, a sytuacja najemców staje się coraz bardziej niestabilna. Z danych Eurofund wynika, że niemal co piąta osoba wynajmująca lokal w Polsce obawia się, że w najbliższej przyszłości nie będzie jej stać na czynsz. Choć skala tzw. luki czynszowej w ostatniej dekadzie zmalała, problem drastycznie uderza w rodziny wielodzietne oraz samotnych rodziców.
Niepewność jutra na rynku najmu
Polska wyróżnia się na tle Unii Europejskiej wysokim odsetkiem osób odczuwających lęk o swoją sytuację mieszkaniową. Dotyczy to szczególnie grupy, która nie posiada nieruchomości na własność. W 2025 roku odsetek najemców, którzy przewidują konieczność zmiany miejsca zamieszkania z powodów finansowych, jest u nas wyraźnie wyższy niż w większości krajów wspólnoty.
Jędrzej Lubasiński, powołując się na dane Eurofundu, wskazuje na skalę problemu:
W 2025 r. w Polsce udział respondentów, którzy stwierdzili, że prawdopodobnie będą musieli zmienić swoje miejsce zamieszkania, bo nie będzie ich już na nie stać wyniósł 18 proc. wśród osób nieposiadających mieszkania własnościowego. W całej UE udział ten wyniósł nieco ponad 12 proc.
Ogólna niepewność mieszkaniowa (obejmująca także właścicieli) dotyczy 11 proc. Polaków, co plasuje nas na 9. miejscu w UE pod względem pesymizmu w tym obszarze.
Luka czynszowa i przeludnienie
Poważnym wyzwaniem strukturalnym pozostaje tzw. luka czynszowa, czyli sytuacja, w której koszty utrzymania lokalu są nadmierne lub standard zamieszkania (np. metraż) jest rażąco niski w stosunku do potrzeb. W 2022 roku zjawisko to dotykało 35 proc. gospodarstw domowych w Polsce. Choć statystyka ta poprawiła się w ciągu ostatniej dekady niemal dwukrotnie, Polska wciąż znajduje się w ogonie Europy – gorzej jest tylko w pięciu krajach, m.in. w Grecji i Rumunii.
Analiza autorstwa A. Czerniaka i in. (2025) rzuca światło na mechanizm tego wykluczenia:
23 proc. gospodarstw domowych było właśnie nadmiernie obciążonych wydatkami mieszkaniowymi lub ich członkowie żyli w przeludnionym mieszkaniu jednocześnie nie mogąc sobie pozwolić na kupno lub wynajęcie odpowiedniego dla siebie mieszkania po średniej cenie rynkowej.
Rodzice w najtrudniejszej sytuacji
Najbardziej dramatycznie sytuacja wygląda w przypadku rodzin z dziećmi. Dane pokazują, że system wsparcia mieszkaniowego wciąż nie nadąża za potrzebami rodzin wielodzietnych oraz osób samotnie wychowujących dzieci.
Statystyki luki czynszowej dla grup wrażliwych:
- 64 proc. – w grupie gospodarstw tworzonych przez samotnego rodzica z co najmniej jednym dzieckiem.
- 61 proc. – w gospodarstwach z dwoma dorosłymi i co najmniej trojgiem dzieci.
Eksperci podkreślają, że tak wysokie wskaźniki wynikają z niskiej zdolności kredytowej tych osób oraz chronicznego braku dużych mieszkań dostępnych na rynku w cenach, które nie pochłaniałyby większości domowego budżetu.
Źródło: Tygodnik Gospodarczy Polskiego Instytutu Ekonomicznego









