wściekły człowiek

Koniec patostreamingu w polskiej sieci? Prezydent Nawrocki podpisał ustawę

17.07.2026
Redakcja
Czas czytania: 3 minut/y

Walka z brutalnością, wulgarnością i przemocą w polskim internecie wchodzi w zupełnie nowy etap. Prezydent Karol Nawrocki podpisał w piątek nowelizację Kodeksu karnego, która wprowadza surową odpowiedzialność karną za tworzenie i rozpowszechnianie tak zwanych patostreamów. Nowe przepisy, będące efektem rzadkiego konsensusu politycznego i połączenia projektów Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości, przewidują karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności za publikowanie rażących treści. Ustawa ma wejść w życie już za 30 dni.

Najważniejsze:

  • Za udostępnianie w sieci nagrań przedstawiających przestępstwa, przemoc wobec zwierząt lub poniżanie ludzi będzie grozić do 3 lat więzienia.
  • Jeśli ofiarą prezentowaną w patostreamie będzie osoba małoletnia, sprawcy grozi surowsza kara – od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
  • Z odpowiedzialności karnej wyłączone będą materiały o charakterze artystycznym, prasowym, edukacyjnym, naukowym lub służące ochronie interesu publicznego.
  • Prezydent podpisał ustawę mimo dostrzeżenia wad legislacyjnych, uznając, że państwo nie może być bezczynne wobec demoralizacji młodzieży.

Ponadpartyjna broń przeciwko internetowej patologii

Nowe prawo to bezpośrednia odpowiedź na dramatyczne statystyki dotyczące konsumpcji toksycznych treści przez najmłodszych. Z opublikowanego pod koniec 2025 roku raportu NASK „Nastolatki” wynikało, że aż co czwarty polski nastolatek regularnie oglądał patostreamy. Zjawisko to, polegające na transmitowaniu na żywo libacji, bójek, znęcania się nad słabszymi czy niszczenia mienia dla zysków z wpłat od widzów (tzw. donejtów), zaczęło być traktowane przez młodzież jako łatwa droga do kariery.

Wobec narastającego problemu opozycja i koalicja rządząca postanowiły połączyć siły. Projekty PiS i KO zostały scalone w jeden dokument, co pozwoliło na szybkie przeprowadzenie reformy przez parlament.

Uzasadniając swoją decyzję o podpisaniu noweli, prezydent Karol Nawrocki zwrócił uwagę na destrukcyjny wpływ takich transmisji na najmłodsze pokolenie:

Zdecydowałem jednak, że niedoskonałość przepisów nie może oznaczać bezczynności wobec przemocy, poniżania człowieka i wykorzystywania dzieci dla internetowej popularności. Młodzi ludzie widzą, jak brutalne treści wpływają na ich rówieśników. Widzą, że zachowania, które jeszcze niedawno budziły powszechne oburzenie, są dziś przedstawiane jako rozrywka, sposób na zdobycie popularności albo model szybkiego zarobku.

— oświadczył Karol Nawrocki, reprezentując Kancelarię Prezydenta RP. Prezydent przyznał jednocześnie, że ustawa posiada pewne luki, takie jak brak precyzyjnej definicji samego zjawiska oraz trudności w ściganiu osób nadających spoza granic Polski, jednak zadeklarował chęć poprawy tych zapisów w przyszłości.

Wyjątki dla dziennikarzy i artystów

Ustawodawca, wprowadzając surowe kary za pokazywanie przemocy i poniżania, musiał jednocześnie zadbać o to, by rykoszetem nie uderzyły one w wolność słowa oraz rzetelne dziennikarstwo. Z tego względu w nowelizacji Kodeksu karnego znalazł się jasny zapis wyłączający ściganie karne w sytuacjach, gdy kontrowersyjne materiały są publikowane w ramach działalności naukowej, edukacyjnej, artystycznej lub prasowej.

Dzięki temu reporterzy relacjonujący np. demonstracje, akty wandalizmu czy interwencje policji nie będą musieli obawiać się zarzutów karnych. Nowe regulacje zaczną obowiązywać dokładnie 30 dni po ich oficjalnej publikacji w Dzienniku Ustaw, co oznacza, że pierwsze procesy twórców patologicznych treści mogą ruszyć jeszcze pod koniec tegorocznego lata.

Czym dokładnie jest patostreaming w świetle nowych przepisów?

Nazwa pochodzi od słów „patologia” i „stream” (transmisja). Nowe przepisy kwalifikują to zjawisko jako internetowe rozpowszechnianie materiałów wideo, które przedstawiają popełnianie przestępstw, drastyczną przemoc wobec ludzi lub zwierząt, a także zachowania głęboko poniżające drugą osobę, nawet jeśli wyraziła ona na to zgodę.

Kiedy autorom patostreamów grozi najwyższy wymiar kary?

Najwyższy wymiar kary, czyli od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności, grozi w sytuacji, gdy publikowane lub transmitowane w sieci materiały o charakterze patologicznym przedstawiają osobę poniżej 18. roku życia.

Jakie słabe strony nowej ustawy wskazał prezydent Karol Nawrocki?

Prezydent zwrócił uwagę na dwa główne problemy: brak wystarczająco precyzyjnej i ostrej definicji patostreamingu w Kodeksie karnym oraz potencjalną bezradność polskich organów ścigania wobec twórców, którzy prowadzą swoje transmisje z serwerów lub terytoriów znajdujących się poza jurysdykcją Polski.

Źródło: Oficjalny komunikat PAP, Raport NASK PIB „Nastolatki”

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA