Koniec ery pracy zdalnej? Polskie firmy tną elastyczność i walczą ze spadkiem zaangażowania
Powszechność pracy z domu w Polsce gwałtownie maleje. Jak wynika z najnowszego raportu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP), w 2026 roku odsetek firm oferujących pełną elastyczność spadł do zaledwie 13 proc., podczas gdy jeszcze rok temu wynosił on blisko jedną trzecią. Pracodawcy jako główne powody odwrotu od home office wskazują paraliż komunikacyjny oraz spadek efektywności zespołów.
Wielki powrót do biur: Dane nie kłamią
Trend ograniczania pracy zdalnej przybiera na sile. Analiza danych z raportu „Praca zdalna okiem przedsiębiorców” (Grant Thornton) przytoczona przez PARP pokazuje wyraźną tendencję spadkową w ostatnich latach. W 2024 roku możliwość pracy na odległość oferowało jeszcze 71 proc. firm, w 2025 roku było to 62 proc., a obecnie wskaźnik ten zatrzymał się na poziomie 55 proc.
Najbardziej uderzający jest spadek w kategorii pełnej elastyczności (brak obowiązkowych dni w biurze) – w ciągu zaledwie 12 miesięcy grupa ta skurczyła się z 32 proc. do 13 proc. organizacji.
Pracodawcy argumentują te zmiany trzema kluczowymi czynnikami:
- Pogorszenie przepływu informacji: wskazało aż 44 proc. badanych.
- Spadek efektywności i jakości pracy: zgłoszony przez 33 proc. firm.
- Osłabienie relacji zespołowych: powód dla 26 proc. organizacji.
Kryzys komunikacji i zaangażowania
Problemy z obiegiem informacji uderzają nie tylko w wyniki firm, ale także w morale pracowników. Z danych platformy Enpulse wynika, że 38 proc. zatrudnionych nie otrzymuje kompletu informacji niezbędnych do pracy, a 40 proc. ocenia komunikację z przełożonymi jako niewystarczającą.
Skutkiem jest spadek wskaźnika zaangażowania, który w 2025 roku obniżył się o 3 punkty procentowe – to pierwszy taki regres od czterech lat. Dodatkowym wyzwaniem jest dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji, który wymusza szybką transformację kompetencji, co w modelu zdalnym okazuje się znacznie trudniejsze do skoordynowania.
Rynek pracy pod presją: Bezrobocie w górę
Równolegle do zmian w modelu pracy, dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) sygnalizują ochłodzenie na rynku zatrudnienia. Stopa bezrobocia rejestrowanego w styczniu 2026 r. wzrosła do poziomu 6,0 proc., co oznacza wzrost o 0,6 p.p. w ujęciu rocznym.
W urzędach pracy zarejestrowanych jest obecnie 934,1 tys. osób – to o blisko 100 tys. więcej niż w styczniu ubiegłego roku. Jednocześnie przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw osiągnęło poziom 9 002,47 zł. Choć w skali roku oznacza to wzrost o 6,1 proc., to w porównaniu z grudniem 2025 r. odnotowano spadek o analogiczną wartość.
Dane te sugerują, że polski rynek pracy wchodzi w fazę większej dyscypliny kosztowej i operacyjnej, gdzie bezpośredni nadzór i stacjonarna współpraca stają się dla pracodawców priorytetem w walce o efektywność.









