Klient wydał 900 zł na uszkodzoną płytę główną. x-kom odrzucił reklamację
Historia opublikowana na platformie X przez jednego z użytkowników obnażyła kolejny raz problemy z obsługą reklamacji w jednym z największych polskich sklepów z elektroniką. Klient kupił płytę główną za ok. 900 zł, a po otwarciu paczki w domu okazało się, że piny w gnieździe procesora są wygięte.
Kupujesz w @xkom_pl płytę główną za 900 zł, otwierasz paczkę – wygięte piny. Myślisz: „zdarza się, zgłoszę reklamację”. I co? X-kom umywa ręce, odrzuca zwrot i reklamację, twierdząc, że to nie ich wina. Ponad 9 stówek w błoto
– napisał użytkownik w poście, który w ciągu doby osiągnął ponad 300 tysięcy wyświetleń i setki komentarzy.
Klient podkreśla, że paczka była nienaruszona, a płytę otworzył od razu po otrzymaniu w domu. Ani nie montował jej w komputerze, ani nie próbował instalować procesora. Zgłosił sprawę przez opcję „mam problem z przesyłką” i odesłał towar zgodnie z instrukcją sklepu.
Jeszcze wydzwaniają do mnie bo wystawiłem im „negatywną” opinię na allegro
– napisał na X ten sam użytkownik.
Odpowiedź x-kom
Nagłośnienie sprawy przyniosło skutek, a do sprawy na X odniósł się sam x-kom:
W aktualizacji z 9 czerwca użytkownik dodał, że x-kom wysłał płytę do serwisu producenta (gwaranta). Reklamacja została wstępnie odrzucona, ale sklep zostawił możliwość zmiany decyzji, jeśli producent uzna wadę za fabryczną.
x-kom zareagował na wpis prośbą o numer zamówienia w wiadomości prywatnej „w celu weryfikacji”.









