Gwałtowny spadek zamówień w niemieckim przemyśle. To efekt kryzysu na Bliskim Wschodzie
Gospodarka Niemiec zmaga się z poważnymi turbulencjami wywołanymi napięciami geopolitycznymi. Jak wynika z najnowszych danych Federalnego Urzędu Statystycznego, zamówienia w niemieckim przemyśle spadły w kwietniu 2026 roku aż o 3,8 procent w ujęciu miesiąc do miesiąca. Wynik ten okazał się niemal dwukrotnie gorszy od prognoz ekonomistów, którzy spodziewali się regresu na poziomie 2,0 procent. Sytuację pogarsza gwałtowne wyhamowanie popytu w krajach strefy euro oraz głębokie spadki w kluczowych sektorach, takich jak motoryzacja, produkcja urządzeń elektrycznych i budowa maszyn.
Wojna na Bliskim Wschodzie destabilizuje niemiecką gospodarkę
Sytuacja w niemieckich fabrykach uległa nagłemu pogorszeniu, co eksperci bezpośrednio wiążą z wybuchem konfliktu zbrojnego z udziałem Iranu, który rozpoczął się 28 lutego. Kwiecień przyniósł głębokie odwrócenie pozytywnego trendu z marca, kiedy to zamówienia wzrosły o zweryfikowane 4,5 procent. Ówczesne ożywienie było jednak podyktowane głównie strachem przedsiębiorców przed nadchodzącymi przerwami w dostawach, co skłoniło ich do skokowego i wcześniejszego realizowania kontraktów. Obecne wskaźniki nastrojów gospodarczych nie dają nadziei na szybką poprawę sytuacji.
Wojna na Bliskim Wschodzie zbiera swoje żniwo. Gwałtowny spadek to wprawdzie przede wszystkim reakcja korekcyjna po silnym wzroście w marcu, kiedy to w pierwszym miesiącu konfliktu wiele firm przyspieszyło zamówienia z obawy przed problemami z dostawami. Jednak załamanie wskaźników koniunktury, takich wie klimat gospodarczy Ifo, nie pozwala oczekiwać szybkiego ożywienia. Co więcej, niemiecka gospodarka w drugim kwartale prawdopodobnie nieznacznie się skurczy.
— powiedział Jörg Krämer z Commerzbanku.
— Producentów urządzeń elektrycznych dotknęło największe tąpnięcie, gdzie zamówienia skurczyły sich aż o 16,3 procent.
— Branża budowy maszyn ucierpiała z powodu spadku ogólnego zapotrzebowania o 7,4 procent.
— Sektor motoryzacyjny, będący tradycyjnym filarem niemieckiego eksportu, zanotował regres na poziomie 5,3 procent.
— Wyłączenie z zestawienia tzw. dużych zamówień nie zmienia ogólnego obrazu rynku, gdyż w takim ujęciu spadek w kwietniu również wyniósł 3,8 procent.
Załamanie popytu w strefie euro i rosnące ceny energii
Szczegółowa analiza geograficzna struktury zamówień pokazuje, że głównym źródłem problemów przemysłu jest obecnie rynek międzynarodowy. Zamówienia zagraniczne spadły ogółem o 4,2 procent, przy czym prawdziwe załamanie nastąpiło wewnątrz samej strefy euro, gdzie popyt skurczył się o 11,1 procent. Dla kontrastu, zamówienia z krajów spoza Europy odnotowały symboliczny wzrost o 0,8 procent. Rynek krajowy również znalazł się pod kreską, notując spadek rzędu 2,9 procent.
Trwająca wojna wybiła w górę ceny surowców energetycznych, co przełożyło się na ponowne pogłębienie wąskich gardeł w zaopatrzeniu fabryk. Z majowych ankiet wynika, że już 15,9 procent przedsiębiorstw zgłaszało poważne problemy z dostępem do niezbędnych półproduktów, podczas gdy jeszcze w kwietniu wskaźnik ten wynosił 13,8 procent.
Łańcuchy dostaw pozostają napięte. Skutki napięć geopolitycznych odczuwają przede wszystkim sektory o wysokim zapotrzebowaniu na surowce ropochodne i energochłonne.
— powiedział Klaus Wohlrabe z Ifo-Institut.
Źródło: Die Welt









