Europa zbroi się na potęgę. Polska liderem wydatków, kluczem jest krajowy przemysł
Europa wkracza w fazę intensywnego boomu zbrojeniowego, a Polska staje się jego regionalnym liderem, zwiększając nakłady na obronność do poziomu 4,5 proc. PKB. Jak wskazuje Tygodnik Gospodarczy PIE, choć dodatkowe miliardy pompowane w armię mają potencjał, by stać się silnikiem wzrostu gospodarczego, bez silnego wsparcia dla krajowej i europejskiej bazy przemysłowej impuls ten może głównie pogłębiać deficyt i dług publiczny.
Zbrojenia napędzają europejskie PKB
Z danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego wynika, że udział państw przeznaczających na obronność ponad 2 proc. PKB wzrósł w ciągu ostatnich sześciu lat z 27 proc. do niemal 40 proc. w 2024 roku. Szacuje się, że dodatkowy impuls zbrojeniowy w Unii Europejskiej wyniesie 1,3 pkt. proc. PKB do 2030 roku.
Wpływ tych wydatków na gospodarkę nie jest jednak jednolity. Najlepsze rezultaty przynoszą scenariusze oparte na wspólnych zakupach europejskich oraz ograniczaniu importochłonności. Koordynacja działań wewnątrz UE pozwala silniej wspierać inwestycje i ograniczać presję na nierównowagi zewnętrzne, co przekłada się na trwalszy wzrost.
Polska rekordzistą wydatków na wyposażenie
Polska znajduje się w grupie państw, w których skala wzrostu nakładów obronnych jest szczególnie imponująca. W 2021 roku wydatki te wynosiły 2,2 proc. PKB, podczas gdy w 2025 roku mają osiągnąć szacowany poziom 4,5 proc. Kluczowy jest tu zwłaszcza wzrost nakładów na samo wyposażenie – z 0,7 proc. PKB do 2,4 proc. w tym samym okresie.
Problem polega na tym, że znaczna część tych rekordowych zakupów ma charakter importowy. Z perspektywy wzrostu gospodarczego najważniejsze są te segmenty, które budują wartość dodaną w kraju, takie jak produkcja komponentów, oprogramowanie, działalność B+R czy infrastruktura.
Dla Polski i innych krajów regionu kluczowe będzie to, jak silnie obecny impuls obronny przełoży się na rozwój krajowej i europejskiej bazy przemysłowej.
— powiedział Sebastian Sajnóg, reprezentujący Polski Instytut Ekonomiczny.
Cena bezpieczeństwa: Wyższy deficyt i dług
Analizy oparte na danych ze 164 krajów pokazują, że typowy boom obronny trwa średnio ponad 2,5 roku i zwiększa wydatki przeciętnie o 2,7 pkt. proc. PKB. Taki skok ma jednak swoją cenę – w około dwóch trzecich finansowany jest wyższym deficytem.
W ciągu trzech lat od początku intensywnych zbrojeń deficyt sektora finansów publicznych pogarsza się średnio o 2,6 pkt. proc. PKB, a dług publiczny rośnie o około 7 pkt. proc. Ostateczna siła wpływu zbrojeń na PKB zależy więc od tego, jaka część zamówień zostanie zrealizowana przez krajowe i europejskie firmy. Korzyścią dla Polski może być nie tylko realizacja własnych zamówień, ale także udział w regionalnych łańcuchach dostaw dla partnerów handlowych z UE.
Źródło: Tygodnik Gospodarczy PIE, kwiecień 2026 r.









