Żołnierz z dronem o zachodzie słońca.

Europa inwestuje miliardy w bojowe systemy dronowe

15.07.2026
Kamil Śliwiński
Czas czytania: 2 minut/y

Wojna w Ukrainie oraz dynamiczny rozwój technologii bezzałogowych zmuszają europejskie rządy do radykalnej zmiany strategii obronnych. W ciągu ostatnich tygodni na kontynencie zapadły kluczowe decyzje o miliardowych inwestycjach w systemy dronowe oraz sztuczną inteligencję, które na zawsze zmienią oblicze współczesnego pola walki.

Lekcje z ukraińskiego frontu

Doświadczenia z wojny obronnej Ukrainy oraz wykorzystanie tanich, masowych bezzałogowców na Bliskim Wschodzie przewartościowały podejście do planowania militarnego w Europie. Drony przestały być niszową nowinką technologiczną, a stały się fundamentem nowoczesnych sił zbrojnych. NATO ogłosiło nową inicjatywę, w ramach której sojusznicy zainwestują ponad 40 miliardów dolarów w systemy antydronowe w ciągu najbliższych pięciu lat. Z kolei Wielka Brytania przeznaczyła na krajowy program transformacji dronowej 5 miliardów funtów.

Zmiany te otwierają ogromne możliwości nie tylko dla producentów samych maszyn, ale przede wszystkim dla dostawców oprogramowania, systemów walki elektronicznej oraz bezpiecznej łączności satelitarnej.

Przyszła obronność zmierza w kierunku wielowarstwowego pola walki, na którym na przykład czołg nie będzie po prostu wystrzeliwał pocisków; będzie również wypuszczał drony, otrzymywał dane celownicze na żywo z satelitów i bezzałogowych statków powietrznych, dzielił się informacjami na polu walki i działał jako część sieciowej armii.

— powiedziała Loredana Muharremi z Morningstar.

Oprogramowanie ważniejsze od sprzętu

Kluczem do przewagi na polu walki staje się odporność na systemy zagłuszania przeciwnika. Niemcy zdecydowały się na zakup 50 tysięcy dronów dla Ukrainy wyposażonych w zaawansowany system operacyjny firmy Auterion. Oprogramowanie to pozwala maszynom na autonomiczne kontynuowanie misji i uderzanie w cele nawet po całkowitym zerwaniu łączności radiowej i sygnału wideo.

Pozwala im to uderzyć w cel, nawet jeśli wróg używa zagłuszaczy, podczas gdy wcześniej straciłyby sygnał wideo i chybiły.

— dodaje Meier.

Rozwój technologii zmierza obecnie w kierunku tworzenia zsynchronizowanych rojów dronów, którymi jeden operator będzie mógł sterować jednocześnie, zamiast pilotować każdą maszynę z osobna. Rozwiązaniami tego typu, obok Ukrainy, są już mocno zainteresowane armie Niemiec, Norwegii, Wielkiej Brytanii oraz Francji.

Inwestorzy szturmują sektor obronny

Boom na technologie obronne przyciąga ogromny kapitał prywatny. Europejskie wydatki na obronność mogą do 2030 roku osiągnąć poziom 800 miliardów euro, co napędza rynek funduszy venture capital. Wartość inwestycji w europejskie startupy z sektora defense tech wzrosła z zaledwie 200 milionów euro w 2021 roku do 2,6 miliarda euro w 2025 roku.

Jednym z największych beneficjentów tej zmiany jest monachijski startup Helsing, rozwijający oprogramowanie AI dla wojska. Firma zabezpieczyła właśnie kolejną rundę finansowania, która wyceniła jej wartość na rekordowe 18 miliardów dolarów. To jasny sygnał, że przyszłość obronności w Europie w równym stopniu zależy od tradycyjnego sprzętu, co od zaawansowanych algorytmów i autonomii systemów bezzałogowych.

Źródło: CNBC

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA