marihuana

Dwa lata temu Niemcy zalegalizowali marihuanę. I już tego żałują

24.07.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Dwa lata po częściowej legalizacji marihuany niemieckie szpitale odnotowują wzrost liczby hospitalizacji związanych z jej używaniem – wynika z badania naukowców z Uniwersyteckiego Centrum Medycznego Hamburg-Eppendorf i Uniwersytetu w Lipsku, opisanego przez Deutsche Welle. Psychiatrzy przestrzegają, że u części pacjentów konsekwencją sięgania po coraz silniejsze konopie mogą być poważne choroby psychiczne, ze schizofrenią włącznie.

Ponad tysiąc hospitalizacji więcej w rok

Od czasu częściowej legalizacji marihuany w kwietniu 2024 r. w Niemczech zarejestrowano więcej ostrych zatruć oraz epizodów psychotycznych wywołanych przez konopie – to wniosek z badania opublikowanego na łamach czasopisma „Deutsches Ärzteblatt International”. Zespół kierowany przez Jakoba Mantheya przeanalizował dane dotyczące ponad 70 tys. hospitalizacji.

Wyniki wskazują, że w pierwszym roku obowiązywania nowych przepisów do szpitali trafiło o 1395 dorosłych pacjentów więcej z powodu problemów związanych z używaniem marihuany. To o około 7 proc. więcej w porównaniu ze scenariuszem, w którym legalizacja nie zostałaby wprowadzona. Niepokojący jest fakt, że narkotyk zbiera żniwo także wśród najmłodszych – w grupie osób niepełnoletnich odnotowano 91 dodatkowych hospitalizacji, co odpowiada wzrostowi o 3,9 proc.

Silniejszy narkotyk, większe ryzyko

Naukowcy wskazują kilka możliwych przyczyn tego zjawiska. Jedna z hipotez zakłada, że po legalizacji więcej osób zdecydowało się spróbować marihuany, ponieważ zmalały obawy przed konsekwencjami prawnymi. Za bardziej prawdopodobne wyjaśnienie badacze uznają jednak rosnącą popularność silnych odmian medycznej marihuany, dostępnych na receptę, także za pośrednictwem internetowych aptek. Produkty te trafiają dziś łatwo również w ręce osób używających konopi rekreacyjnie.

Kluczowe znaczenie ma zawartość THC, substancji odpowiedzialnej za działanie psychoaktywne konopi. W marihuanie medycznej jej stężenie wynosi średnio 24 proc., podczas gdy w konopiach dostępnych na ulicy – około 15 proc. Autorzy badania podkreślają, że używanie produktów o wysokiej zawartości THC wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zaburzeń psychicznych, a przechodzenie na silniejsze preparaty stwarza zagrożenie zarówno dla okazjonalnych, jak i doświadczonych użytkowników.

Psychiatrzy: skutki odczuje całe społeczeństwo

Choć sami autorzy badania określają skalę wzrostu hospitalizacji jako umiarkowaną, specjaliści studzą optymizm i wskazują na długofalowe koszty zdrowotne oraz społeczne.

Nawet stosunkowo niewielki wzrost oznacza znaczące skutki dla systemu ochrony zdrowia i społeczeństwa

— ocenił prof. Alkomiet Hasan, psychiatra z Uniwersytetu w Augsburgu, cytowany przez agencję DPA. Ekspert zwrócił uwagę, że u części pacjentów mogą w przyszłości rozwinąć się poważne schorzenia psychiczne, takie jak schizofrenia.

Podobne obawy już wcześniej wyrażali specjaliści zajmujący się zdrowiem psychicznym. Psychiatra Stefan Gutwinski z berlińskiej kliniki Charité wyjaśniał, że osoby cierpiące na psychozy mogą doświadczać urojeń lub słyszeć głosy, a objawy te często wywołują silny lęk i dezorientację.

Niemcy największym rynkiem konopi medycznych w Europie

Autorzy badania zaznaczają, że na wyniki mogły częściowo wpłynąć inne czynniki – lekarze mogą dziś częściej pytać pacjentów o używanie konopi, a sami pacjenci, mniej obawiając się stygmatyzacji, chętniej zgłaszają się po pomoc. Zdaniem ekspertów nie tłumaczy to jednak w pełni obserwowanego wzrostu, za którym stoi dynamicznie rozwijający się rynek medycznej marihuany.

Od kwietnia 2024 r. dorośli mieszkańcy Niemiec mogą legalnie posiadać i uprawiać konopie na własny użytek, a wykreślenie marihuany z ustawy o środkach odurzających znacząco ułatwiło lekarzom przepisywanie konopi medycznych. Z opublikowanej w kwietniu br. oceny skutków ustawy wynika, że Niemcy stały się największym w Europie, w dużej mierze legalnym rynkiem komercyjnym konopi medycznych. W 2025 r. do kraju sprowadzono legalnie 200 ton medycznej marihuany, co oznacza wzrost importu o 198 proc. w porównaniu z 2024 r. W odpowiedzi na te tendencje rząd federalny zaostrzył przepisy dotyczące dostępu do konopi medycznych.

Źródło: Deutsche Welle

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA