Przytulny salon z roślinami i kanapą.

Drogo i ciasno. Rośnie liczba ofert mikrokawalerek

06.10.2025
Kamil Śliwiński
Czas czytania: 2 minut/y

W II kwartale 2025 roku mikrokawalerki (poniżej 25 mkw.) stanowiły 1,9% ogłoszeń sprzedaży na rynku wtórnym (+9% r/r) i 3565 ofert najmu (+7% r/r) – wynika z danych Otodom. Średnia cena wynosi aż 15,3 tys. zł/m², czyli 382 tys. zł za 25 m². Czy życie w ciasnej klitce wkrótce stanie się normą?

Rosnąca podaż, malejąca przestrzeń

Podaż mikrokawalerek na rynku wtórnym wzrosła o 9% rok do roku, osiągając 1,9% wszystkich ogłoszeń sprzedaży. W najmie odnotowano 3565 ofert, o 7% więcej niż rok wcześniej, a wzrost trwa od 2022 roku. W II kwartale 2023 roku rynek wtórny zanotował spadek o 14% r/r, podczas gdy najem skoczył o 43%, co wskazuje na trudności ze sprzedażą większych mieszkań.

Może to sugerować, że w tamtym czasie część właścicieli zdecydowała się przekierować ogłoszenia i zacząć wynajmować swoje lokale.

– mówi Agata Stachowiak, ekspertka rynku mieszkaniowego w Otodom.

Udział mikrokawalerek w sprzedaży wzrósł minimalnie (+0,05 p.p. r/r), w najmie o 0,36 p.p. Na rynku deweloperskim takie lokale to tylko 0,5% oferty, bo od 2024 roku przepisy wymagają minimum 25 m². Wtórny rynek, z 4,2 razy większą podażą, staje się główną areną dla tych ciasnych przestrzeni.

Zaporowe ceny: 382 tys. zł za klitkę

Mikrokawalerki kosztują średnio 15,3 tys. zł/m² – o 4% mniej niż rok temu, ale aż 21% więcej niż w 2022 roku. Za 25 m² trzeba zapłacić 382 tys. zł, a w dużych miastach, jak Warszawa (18,3 tys. zł/m²), jeszcze więcej. W I kwartale 2025 roku w 12 z 17 miast mniejszy metraż oznaczał wyższą cenę za m², co pokazuje absurd rynku.

Zainteresowanie najmem mikrokawalerek spadło o 3% r/r, ale sprzedaż wzrosła o 5% r/r. To dowód, że młodzi Polacy, nie mogąc pozwolić sobie na większe mieszkania, są zmuszeni do zakupu klitek.

Mikrokawalerki: Przymus, nie styl życia

Raport Otodom „Szczęśliwy dom” sugeruje, że „zawodowi nomadzi” wybierają mikrokawalerki dla lepszej lokalizacji, traktując je jako etap przejściowy – Polacy zmieniają mieszkanie średnio 3,6 razy w życiu. W rzeczywistości to nie tyle wybór, co raczej konieczność. Brak większych mieszkań i ceny zmuszają młodych do życia w ciasnocie, gdzie każdy metr jest na wagę złota.

W Tokio, Paryżu czy Nowym Jorku mikromieszkania od lat są odpowiedzią na brak przestrzeni i wysokie koszty życia. Podobny trend coraz wyraźniej widać także w polskich miastach.

– zauważa Agata Stachowiak, ekspertka rynku mieszkaniowego w Otodom.

Krytycy wskazują, że mikrokawalerki to symptom nie elastyczności rynku, a jego porażki w zapewnieniu godnych warunków mieszkaniowych.

Kryzys mieszkaniowy w mikroskali

Wzrost podaży mikrokawalerek (+9% r/r) i ich ceny (382 tys. zł za 25 m²) to nie rozwiązanie, a pogłębienie kryzysu mieszkaniowego. Regulacje z 2024 roku hamują nowe mikrolokale, ale wtórny rynek i najem eksploatują desperację młodych. Bez większych mieszkań i przystępnych cen Polska skazuje kolejne pokolenia na życie w klitkach.

Czy mikrokawalerki staną się standardem? To znak, że polityka mieszkaniowa zawodzi, a ciasnota staje się codziennością.

Źródło: Otodom

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA