Siła relatywna na GPW: cotygodniowa analiza rynku akcji z 10 czerwca 2026

CPI w maju potwierdził szacunki: inflacja 3,1 proc. rdr, a ceny spadły względem kwietnia

16.06.2026
Redakcja
Czas czytania: 3 minut/y

Majowy finalny odczyt inflacji konsumenckiej w Polsce nie przyniósł żadnych korekt względem szybkiego szacunku – wskaźnik CPI wyniósł 3,1 proc. rok do roku, a ceny w ujęciu miesięcznym spadły względem kwietnia. Autorem analizy jest Jan Karczewski, Dyrektor ds. Klientów Strategicznych w Michael/Ström Dom Maklerski.

Najważniejsze:

  • Inflacja CPI w maju: 3,1 proc. rdr – ceny spadły względem kwietnia.
  • Finalny odczyt potwierdził wcześniejszy szybki szacunek bez żadnych korekt.
  • Ceny żywności i napojów bezalkoholowych obniżyły się w skali miesiąca.
  • Presja cenowa nie zniknęła całkowicie – paliwa oraz nośniki energii pozostały droższe w ujęciu rocznym.

Skąd wynik majowego odczytu?

Majowy finalny odczyt inflacji konsumenckiej potwierdził szybki szacunek – wskaźnik CPI wyniósł 3,1 proc. rok do roku, a ceny w ujęciu miesięcznym obniżyły się względem kwietnia. Jak wynika z materiału przygotowanego przez Jana Karczewskiego z Michael/Ström Dom Maklerski, wynik ten stanowi istotny punkt odniesienia dla oceny bieżącej sytuacji cenowej w Polsce. Głównym czynnikiem pozytywnym była żywność i napoje bezalkoholowe, które w skali miesiąca potaniały, a w porównaniu rok do roku odnotowały jedynie umiarkowany wzrost. To istotna zmiana dla budżetów domowych, bo właśnie koszyki żywnościowe są przez konsumentów odczuwane najdotkliwiej przy codziennych zakupach.

Które kategorie ciągnęły ceny w górę, a które w dół?

Strukturę majowej inflacji warto prześledzić zarówno w ujęciu rocznym, jak i miesięcznym, bo dają one różny obraz sytuacji.

W skali roku ceny wciąż rosły najsilniej w kategoriach napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych oraz usług edukacyjnych. W ujęciu miesięcznym natomiast to właśnie żywność i napoje bezalkoholowe odpowiadały za największy ruch w dół.

Obraz komplikuje sytuacja w energetyce i transporcie. Nośniki energii nie zmieniły się między kwietniem a majem, jednak w skali roku pozostały wyraźnie droższe. Paliwa co prawda nieznacznie potaniały miesiąc do miesiąca, jednak w porównaniu z majem poprzedniego roku kosztowały więcej – to różnica, którą kierowcy odczuwają przy każdym tankowaniu.

Czytaj takze: Biedny kraj na żyle złota. Gdzie są wenezuelskie petrodolary?

KategoriaZmiana mdm (maj)Zmiana rdr (maj)
Żywność i napoje bezalkoholowespadekumiarkowany wzrost
Nośniki energii0,0 proc.wzrost
Paliwanieznaczny spadekwyraźny wzrost
Napoje alkoholowe i wyroby tytoniowewzrost (b.d.)wzrost (b.d.)
Usługi edukacyjnewzrost (b.d.)wzrost (b.d.)
Odzież i obuwieb.d.spadek rdr
Wyposażenie mieszkania i gosp. dom.b.d.spadek rdr

Co to znaczy dla konsumenta: chwila oddechu, nie koniec presji

Dla przeciętnego polskiego gospodarstwa domowego majowy odczyt przynosi ulgę przede wszystkim przy zakupach spożywczych. Jednak wysokie koszty paliw i energii – które w skali roku pozostają wyraźnie wyższe niż przed rokiem – mogą być stopniowo przerzucane na ceny końcowych produktów i usług. Oznacza to, że pozytywny impuls z tańszej żywności może być częściowo niwelowany przez wyższe rachunki za energię i koszty transportu.

Analitycy zwracają uwagę, że choć majowy odczyt przynosi pewną ulgę, utrzymująca się presja w kategoriach energetycznych i paliwowych sprawia, że ocena trwałości tego trendu wymaga obserwacji kolejnych miesięcy.

Implikacje dla stóp procentowych i oczekiwań rynkowych

Dane za maj wpłynęły na rewizję oczekiwań dotyczących przyszłej ścieżki stóp procentowych. Jak wskazuje Jan Karczewski z Michael/Ström Dom Maklerski, inwestorzy ponownie zrewidowali swoje prognozy. Napływające dane makroekonomiczne, zestawione z bieżącymi wypowiedziami przedstawicieli krajowych władz monetarnych, sugerują scenariusz stabilizacji stóp procentowych w najbliższych kwartałach.

Więcej wskazówek co do przyszłej polityki pieniężnej powinny przynieść kolejne projekcje makroekonomiczne oraz decyzje dotyczące poziomu stóp procentowych.

Uwaga metodyczna: szybki szacunek a dane finalne

Warto zauważyć, że majowy finalny odczyt potwierdził wcześniejszy szybki szacunek bez żadnych korekt. To istotna informacja dla analityków – świadczy o stabilności danych i braku rewizji. Potwierdzenie szacunku przez dane finalne pozwoliło na dokładniejszą analizę struktury inflacji z pełnym rozbiciem na poszczególne kategorie towarów i usług.

Najczęściej zadawane pytania

Ile wyniosła inflacja CPI w Polsce w maju?

Według finalnych danych inflacja konsumencka w maju wyniosła 3,1 proc. rok do roku, a ceny obniżyły się względem kwietnia. Finalny odczyt potwierdził wcześniejszy szybki szacunek bez żadnych zmian.

Które kategorie towarów i usług najbardziej potaniały w maju?

Największy spadek w skali miesiąca odnotowano w kategorii żywności i napojów bezalkoholowych. W ujęciu rocznym ceny w tej kategorii odnotowały jedynie umiarkowany wzrost, co stanowi pozytywny sygnał dla budżetów domowych.

Czy majowy spadek inflacji oznacza koniec drożyzny?

Analitycy są ostrożni w ocenach. Paliwa oraz nośniki energii pozostały wyraźnie droższe niż rok wcześniej – te koszty mogą być stopniowo przerzucane na ceny końcowe, co może ograniczać skalę odczuwanej przez konsumentów ulgi.

Czytaj takze: EBC podnosi stopy mimo groźby recesji: inflacja energetyczna wygrywa z koniunkturą

Czy finalny odczyt różnił się od szybkiego szacunku?

Nie – majowy finalny odczyt w pełni potwierdził wcześniejszy szybki szacunek, bez żadnych korekt. Taka zbieżność świadczy o stabilności i wiarygodności publikowanych danych.

Czytaj takze: Pokój USA–Iran odwraca nastroje na rynkach: rekordy w Europie, ropa najtańsza od marca


Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA