Co dalej z cenami paliw? Benzyna zbliża się do 8 zł, diesel pędzi ku 9 zł za litr
Poniedziałek przyniósł kierowcom skokowy wzrost cen na stacjach paliw, który wyprzedził najnowsze prognozy biura Reflex i serwisu e-petrol.pl. Jak wynika z porannego przeglądu cenników przeprowadzonego przez dziennikarza Dziennik.pl na stacjach Orlen, MOL, BP, Circle K, Shell, Amic, Moya, Carrefour i Auchan, benzyna 95 kosztuje już do 7,79 zł za litr, a diesel — do 8,44 zł. W tle rząd zapowiada powrót mechanizmu osłonowego z górnym limitem cen na koniec wakacji.
Najdrożej od czterech lat
Stawki na dystrybutorach pokonały już poziomy nienotowane od 2022 roku. Skalę podwyżek najlepiej pokazuje porównanie rok do roku: w połowie ubiegłorocznych wakacji benzyna 95 kosztowała 5,85 zł/l, a diesel — 6,04 zł/l. Dziś za najpopularniejsze paliwo najwięcej trzeba zapłacić na stacjach węgierskiego MOL-a — 7,79 zł/l. Niewiele taniej jest na Circle K (7,77 zł/l) i Shellu (7,74 zł/l), a Orlen i BP zgodnie ustaliły poziom 7,69 zł/l. Nieco niższe ceny utrzymują Amic (7,56 zł/l) i Moya (7,57 zł/l).
Sytuacja na rynku hurtowym docisnęła nawet stacje przymarketowe — Carrefour sprzedaje benzynę 95 po 7,29 zł/l, a Auchan po weekendzie podniósł cenę z 7,09 do 7,39 zł/l, czyli aż o 30 groszy.
W przypadku oleju napędowego coraz częściej pada pytanie, kiedy ceny przebiją poziom 9 zł. Najdroższy diesel — 8,44 zł/l — oferuje MOL, dalej plasują się Shell (8,19 zł/l), Circle K (8,17 zł/l) oraz Orlen, BP i Amic (po 8,14 zł/l). Autogaz kosztuje od 3,19 zł/l na stacjach Amic i Carrefour do 3,29 zł/l na MOL-u. Rekordy padają w segmencie paliw premium: litr benzyny V-Power Racing na Shellu kosztuje aż 9,22 zł, a diesel V-Power — 8,84 zł.
Ciekawostką porannego objazdu jest anomalia na stacjach BP, znana jeszcze z czasów tarczy CPN — zwykły diesel i uszlachetniony ON Ultimate kosztują tam dokładnie tyle samo, po 8,14 zł/l. W tak dynamicznej sytuacji rynkowej taka okazja może jednak potrwać zaledwie kilka godzin.
Rzeczywistość szybsza od raportów
Poniedziałkowe stawki zdążyły już zdezaktualizować świeże prognozy analityków.
Średnia krajowa cena benzyny 95 ustanowiła nowy tegoroczny rekord na poziomie 7,51 zł/l. Benzyna 95 jest najdroższa od czerwca 2022 roku, kiedy padł historyczny rekord na poziomie 7,97 zł/l
— wskazał Rafał Zywert, analityk biura Reflex.
Biuro Reflex prognozowało na ten tydzień średnio 7,55 zł/l za benzynę 95 (wzrost o 4 gr) i 8,19 zł/l za diesla (wzrost o 16 gr), a e-petrol.pl — odpowiednio 7,34–7,48 zł/l oraz 8,09–8,27 zł/l. Tymczasem realne ceny na stacjach wynoszą już od 7,29 do 7,79 zł/l za benzynę i od 7,99 do 8,44 zł/l za olej napędowy. Rozjazd widać także na rynku LPG: zamiast prognozowanej stabilizacji w przedziale 3,01–3,10 zł/l kierowcy płacą 3,19–3,29 zł/l, a zdaniem analityków e-petrol.pl kierunek zmian w hurcie wskazuje, że spadkowa tendencja może się odwrócić już na początku sierpnia.
Noblista: płacimy jak za ropę po 140 dolarów
Dlaczego ceny na stacjach rosną szybciej niż notowania samego surowca? Laureat Nagrody Nobla prof. Paul Krugman zwraca uwagę, że choć ropa Brent kosztuje około 98 dolarów za baryłkę, realny koszt paliwa dla końcowego użytkownika odpowiada stawce aż 140 dolarów. Powodem jest brak mocy przerobowych w rafineriach na świecie — efekt konfliktu na Bliskim Wschodzie, blokady kluczowych szlaków morskich oraz skutecznego niszczenia rosyjskiej infrastruktury energetycznej przez Ukrainę. W rezultacie marża rafineryjna poszybowała z 25 do 65 dolarów na baryłce, co radykalnie podnosi koszt wyprodukowania każdego litra benzyny czy diesla, zanim ten w ogóle trafi do cysterny.
Tusk zapowiada górny limit cen na koniec wakacji
Jeszcze niedawno premier Donald Tusk studził nastroje kierowców, jednak rzeczywistość na stacjach okazała się silniejsza. Szef rządu zapowiedział wprowadzenie osłonowego pakietu CPN z górnym limitem cen paliw w okresie intensywnych powrotów z urlopów.
Przynajmniej na ten czas, kiedy Polacy używają samochodów więcej i częściej, czyli na koniec wakacji, chcielibyśmy wprowadzić podobny mechanizm, włącznie z regulacją, czyli ustaleniem górnego limitu cen paliw. Przygotowujemy się do tego, ale to wszystko kosztuje pieniądze
— wskazał Donald Tusk, premier RP.
Regulowane stawki mają obowiązywać przynajmniej przez dwa ostatnie tygodnie sierpnia, jeśli niestabilna sytuacja na Bliskim Wschodzie wywoła kolejny skok notowań surowca. Równolegle wiceminister energii Konrad Wojnarowski potwierdził, że resort pracuje nad możliwym, czasowym obniżeniem podatku VAT na paliwa.
Nowa tarcza ma zostać sfinansowana z kieszeni koncernów paliwowych, a nie bezpośrednio z budżetu państwa, który na poprzednią edycję wydał 4,7 mld zł. Premier wykluczył przy tym pomysł obniżania marż wyłącznie Orlenowi — jego zdaniem uderzyłoby to w polską spółkę i sfinansowało przewagę zagranicznych sieci, takich jak koncerny arabskie czy węgierski MOL.
Źródło: Dziennik.pl

![[DO REDAKCJI] Diesel drożeje w środę, benzyna bez zmian – ministerstwo ogłosiło nowe limity](https://pkb24.pl/wp-content/uploads/2026/06/stock_15019-1024x682.jpg)







