Brexit opłacił się Polsce
3 grudnia 2021
Kamil Śliwiński

Brexit opłacił się Polsce

GUS informuje, że po Brexicie znacznie wzrósł polski eksport do Wielkiej Brytanii. Brytyjczycy najczęściej kupują wyprodukowane w naszym kraju meble.

Po opuszczeniu UE Wielka Brytania zwiększyła swój import aż o 12,7 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem, jednak głównie z krajów spoza Unii. Polska stanowi wyjątek, gdyż nasz eksport wzrósł w ujęciu dolarowym aż o 14 proc. rok do roku.

Wielka Brytanii jest jednym z największych importerów towarów na świecie. Przed nią są tylko trzy kraje – USA, Chiny i Niemcy. W 2020 Brytyjczycy zaimportowali towary o wartości 635 mld. dol. W skali trzech kwartałów tego roku import wzrósł rok do roku o 12,7 proc., czyli o 39 mld funtów – wynika z danych Biura Statystyk Narodowych (ONS) Wielkiej Brytanii. Brexit bardzo zmienił to, z jakich krajów płyną towary do Wielkiej Brytanii.

Najwięcej na Brexicie stracili Holendzy – eksport ich towarów do Wielkiej Brytanii zmniejszył się prawie o 3,5 mld funtów, co oznacza spadek prawie o 14 proc. rok do roku. Na drugim miejscu jest Holandia. Na trzecim miejscu wg brytyjskiego urzędu statystycznego znalazła się… Polska. Import polskich towarów miał zmaleć o 265 mld funtów, czyli o 3,5 proc. rok do roku. Jak zaznacza Jacek Frączyk z Business Insidera, wynika to ze specyfiki brytyjskich danych. Uwzględniają one bowiem nie kraj pochodzenia towaru, a wysyłki.

Dane GUS wskazują na znaczny wzrost polskiego eksportu do Wielkiej Brytanii. W ciągu III kwartałów tego roku wyniósł on aż 12,6 mld dolarów. Oznacza to wzrost aż o 14,1 proc. w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego.

Prócz Polski na brexicie zyskały także Chiny, które wysłały do Wielkiej Brytanii towary o wartości 10 mld funtów – aż 28 proc. więcej niż rok wcześniej w analogicznym okresie. Następne po Chinach są dwa europejskie kraje pozostające poza Unią – kolejno Norwegia i Szwajcaria. Największy procentowy wzrost eksportu na wyspy i to aż 115 procentowy uzyskała RPA, zwiększając go rok do roku aż do 5,3 mld funtów. Eksport na wyspy zwiększyły jednak Niemcy – w sumie o 711 mln funtów, co stanowi 2 proc. rdr. Sporą część z tego mogą jednak stanowić towary z Polski.

Jeśli chodzi o te ostatnie, to Brytyjczycy najchętniej importują wyprodukowane w naszym kraju meble. Ich wartość wyniosła w III kwartałach tego roku aż 3,51 mld zł, co stanowi wzrost aż o 41 proc. i 1,02 mld zł rdr. To także dużo więcej niż przed pandemią w trzech kwartałach 2019 r. (2,8 mld zł).

Znacznie więcej sprzedaliśmy towarów mieszczących się w kategorii silników turboodrzutowych, turbośmigłowych i innych turbin gazowych. Ich eksport przyniósł nam 1,1 mld zł – o 845 mln zł więcej czyli wzrost aż 334 proc. rok do roku. O 47 proc. i 570 mln zł wzrosła sprzedaż drewna, osiągając w sumie poziom 1,79 mld zł.

O 5,5 proc. spadł natomiast import polskiej żywności na wyspach, co jest na tyle zaskakujące, że był to jak dotąd najpopularniejszy polski towar na tamtejszym rynku. W pierwszych trzech kwartałach wyeksportowana została żywności o wartości 6,08 mld zł – mniej o 352 mln zł w porównaniu z tym samym okresem zeszłego roku. Wynikać może to ze znacznego zmniejszenia liczb polskich imigrantów w Wielkiej Brytanii – w marcu tego roku miało być tam już 200 tys. Polaków mniej.

Źródło: Business Insider