Branża meblarsko-stolarska na rozdrożu. Czy remontowy optymizm Polaków uratuje producentów?
Choć co trzeci Polak planuje w tym roku inwestycje w mieszkanie, sytuacja finansowa sektora stolarsko-meblarskiego pozostaje alarmująca. Dane Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy BIK na koniec stycznia 2026 roku pokazują, że zaległe zadłużenie producentów mebli oraz wyrobów stolarskich drastycznie wzrosło, przekraczając łącznie pół miliarda złotych.
Rekordowe zadłużenie przy konsolidacji rynku
Sektor produkcji wyrobów stolarskich i ciesielskich (PKD 1623Z) zakończył styczeń 2026 roku z zaległościami przekraczającymi 155 mln zł, co oznacza wzrost o 7 proc. rok do roku. Jeszcze trudniejsza sytuacja panuje u producentów mebli (PKD 310), gdzie długi wzrosły o ponad 13 proc., osiągając poziom niemal 381 mln zł.
Co istotne, w branży meblarskiej liczba dłużników spadła o 224 podmioty, mimo wzrostu kwoty zadłużenia. Dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor, tłumaczy to zjawisko:
Zmniejszająca się liczba podmiotów z zaległościami przy rosnącym poziomie zaległości może oznaczać, że na rynku pozostają przede wszystkim firmy większe, które przejęły część zamówień po słabszych konkurentach. […] Mocna złotówka negatywnie wpłynęła na konkurencyjność eksportu, szczególnie w obliczu chińskiej konkurencji. W rezultacie część przedsiębiorstw ogranicza działalność lub konsoliduje się z większymi graczami.
Remontowa nadzieja Polaków
Szansą na odbicie dla stolarzy i producentów mebli na wymiar jest nadchodzący sezon modernizacji wnętrz. Z badania „Plany finansowe Polaków na 2026 rok” wynika, że 35 proc. respondentów zamierza przeznaczyć środki na remont lub modernizację nieruchomości.
Dla branży oznacza to potencjalny napływ zleceń na:
— zabudowy kuchenne i szafy wnękowe,
— schody oraz drewniane elementy konstrukcyjne,
— stolarkę otworową (drzwi i okna),
— rewitalizację drewnianych elementów wykończeniowych.
Bliski Wschód nowym zagrożeniem dla płynności
Mimo optymizmu konsumentów, nad branżą gromadzą się nowe chmury. Eksperci wskazują, że konflikt na Bliskim Wschodzie może stać się czynnikiem hamującym regenerację sektora. Zagrożenie jest dwutorowe: wzrost kosztów energii i produktów ropopochodnych (lakiery, kleje, transport) oraz spadek nastrojów konsumenckich.
Waldemar Rogowski ostrzega przed zmianą priorytetów Polaków:
Wzrost niepewności i zmniejszenie poczucia bezpieczeństwa gospodarstw domowych może negatywnie wpłynąć na nastroje konsumenckie i przesunąć wektor zainteresowania z inwestycji remontowych ku oszczędnościom, co w konsekwencji wyhamuje popyt na produkty branży.
Rok 2026 będzie więc dla stolarzy czasem próby – z jednej strony walczą o przetrwanie w obliczu rosnących kosztów i długów, z drugiej liczą, że wiosenny boom remontowy pozwoli im odzyskać stabilność finansową przed ewentualnym wychłodzeniem rynku.









