Ból kręgosłupa to prawdziwa plaga wśród pracowników biurowych
Siedzący tryb pracy staje się jednym z głównych źródeł problemów zdrowotnych Polaków. Aż 85 procent osób spędzających co najmniej połowę dnia pracy przy biurku zmaga się z dolegliwościami bólowymi, z czego niemal co piąta odczuwa je codziennie. Jak wynika z najnowszego badania Nationale-Nederlanden, przewlekły dyskomfort fizyczny nie tylko obniża efektywność zawodową, ale również negatywnie wpływa na jakość snu i zdrowie psychiczne.
Kręgosłup pod presją i wpływ na codzienne życie
Długotrwałe przebywanie w pozycji siedzącej najbardziej obciąża układ kostno-stawowy. Ankietowani pracownicy najczęściej wskazują na ból odcinka lędźwiowego (64 proc.) oraz szyjnego (52 proc.), a także na drętwienie kończyn (34 proc.). Choć większość badanych określa natężenie bólu jako umiarkowane lub niskie, dla 23 procent respondentów problem ten stanowi poważne utrudnienie w codziennym funkcjonowaniu.
Negatywne skutki siedzącego trybu życia wykraczają daleko poza sam dyskomfort fizyczny. Aż 48 procent dotkniętych nim osób deklaruje, że ból ogranicza ich aktywność fizyczną, 45 procent zauważa spadek samopoczucia psychicznego, a 34 procent zmaga się z zaburzeniami snu. Ponadto blisko co czwarty pracownik przyznaje, że dolegliwości przekładają się bezpośrednio na spadek jego efektywności w pracy.
W odpowiedzi na odczuwane dolegliwości najczęściej próbujemy działać na własną rękę – samodzielne ćwiczenia mające zniwelować ból wypróbowała niemal połowa osób go zgłaszających, natomiast po preparaty bez recepty sięgnęło kolejne 37 procent. Polacy rzadziej sięgają po profesjonalne wsparcie, takie jak konsultacja lekarska czy fizjoterapia. Do lekarza zgłosiło się niecałe 30 procent respondentów, a pomocy fizjoterapeuty próbowało 26 procent. A 15 procent nie podjęło żadnych działań w związku ze swoimi dolegliwościami. To może sugerować, że problemy bólowe traktowane są jako stały element w tle życia.
— powiedziała Diana Rychter, menedżerka ds. badań rynkowych i analiz w Nationale-Nederlanden.
Samodzielne leczenie i obawy przed długą terapią
Badanie wykazuje, że średnio co trzeci Polak obawia się odniesienia urazu narządu ruchu w trakcie wykonywania codziennych czynności. Jednocześnie respondenci zwracają uwagę na trudności w dostępie do opieki zdrowotnej, wyrażając niepokój związany z długim czasem oczekiwania na planowe operacje ortopedyczne oraz ograniczoną dostępnością rehabilitacji.
Niezależnie od stopnia aktywności w życiu codziennym średnio co trzeci Polak realnie obawia się odniesienia urazu na skutek wykonywanych czynności. Jednocześnie ankietowani zwracają uwagę na obawy co do długiego oczekiwania na operację i ograniczonego dostępu do fizjoterapii w ramach dotychczas dostępnych rozwiązań. Z naszej perspektywy jest to wyraźny sygnał o potrzebie posiadania wsparcia w tym obszarze, a także potwierdzenie dla przygotowanego przez nas zakresu świadczeń w nowej umowie dodatkowej.
— skomentowała Joanna Walczuk, dyrektorka ds. produktów w Nationale-Nederlanden.
Odpowiedzią ubezpieczyciela na zgłaszane potrzeby ma być nowo wprowadzana umowa dodatkowa obejmująca operacje ortopedyczne i rehabilitację, która pokrywa koszty leczenia i pomaga w organizacji opieki medycznej na etapie powrotu do zdrowia.
Źródło: Nationale-Nederlanden









