Belgijska policja przeprowadziła nalot w siedzibach unijnych instytucji. Chodzi o defraudację funduszy
Jak donosi Euractiv, dziś wczesnym rankiem belgijska policja wkroczyła do siedziby Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych (EEAS) w Brukseli a także Kolegium Europejskiego w Brugii, a także do prywatnych domów podejrzanych. To największy skandal w instytucjach unijnych od miesięcy: śledztwo dotyczy rzekomego nadużycia funduszy UE na kwotę setek tysięcy euro. Aresztowano trzech podejrzanych. Rektorka Kolegium Europejskiego Federica Mogherini jest zarazem byłą szefową EEAS.
Poranny nalot
Około godziny 7:30 do siedziby EEAS w Brukseli weszło dziesięciu oficerów w cywilnych ubraniach. Jak relacjonuje świadek, policja z Flandrii Zachodniej, wspomagana przez unijne biuro antykorupcyjne OLAF, przeszukała pomieszczenia, zabierając dokumenty i aresztując trzy osoby. Akcja objęła też Kolegium Europejskie – prestiżową szkołę dla eurokratów – oraz prywatne rezydencje w całym kraju.
Śledztwo, prowadzone przez Europejską Prokuraturę (EPPO), skupia się na latach 2021–2022. Podejrzenia: oszustwa w zamówieniach publicznych, korupcja i konflikt interesów. Podejrzewa się, że Kolegium Europejskie mogło mieć dostęp do poufnych informacji o przetargu na unijne fundusze, co dało mu nieuczciwą przewagę.
To kolejny cios dla unijnych instytucji, które w ostatnich latach zmagają się z plagą afer korupcyjnych – od Qatargate po manipulacje z funduszami odbudowy po pandemii.
Podejrzenia wokół przetargu
Śledczy badają przetarg na Europejską Akademię Dyplomatyczną – dziewięciomiesięczny program szkoleniowy dla młodych dyplomatów, finansowany przez EEAS. Kolegium Europejskie, założone w 1949 roku jako „kuźnia elit UE”, wygrało kontrakt wart 654 tys. euro. Kluczowy jest jednak zakup budynku przy Spanjaardstraat w Brugii za 3,2 mln euro – w czasie, gdy Kolegium borykało się z problemami finansowymi.
Przetarg wymagał od kandydatów zapewnienia zakwaterowania dla uczestników. Kolegium kupiło budynek tuż przed przetargiem, co budzi podejrzenia o przeciek poufnych informacji.
OLAF, po przesłuchaniach świadków, przekazało sprawę EPPO. Na razie nikt nie usłyszał formalnych zarzutów – śledztwo trwa.
Dawni szefowie EEAS pod lupą
Szczególne podejrzenia spadają na Federicę Mogherini, byłą Wysoką Przedstawicielkę UE ds. zagranicznych (2014–2019), która od 2020 roku jest rektorką Kolegium i dyrektorką Akademii. W tym roku rozpoczęła drugą kadencję. W sprawdzanym okresie EEAS kierował inny socjalista – Hiszpan Josep Borrell.
Ani Mogherini ani Borrell jak dotąd nie odnieśli się do sprawy.. Kolegium i EEAS odmówiły komentarza, podobnie jak EPPO i OLAF.
To nie pierwszy raz, gdy elitarne instytucje UE lądują w sądzie. Absolwenci Kolegium to czołowe figury Brukseli – od polityków po urzędników. Afera może podważyć wiarygodność całej sieci unijnego szkolnictwa.
Czy kolejna afera korupcyjna w Brukseli to tylko wierzchołek góry lodowej – czy znak, że unijne fundusze na edukację dyplomatyczną wymagają radykalnej reformy, zanim stracą resztki zaufania obywateli?
Źródło: Euractiv









