Auto wyrejestruje się samo po złomowaniu. Wielka zmiana od końca czerwca
Ministerstwo Cyfryzacji opublikowało projekt rozporządzenia, które od 30 czerwca ma zrewolucjonizować proces wyrejestrowania pojazdu po złomowaniu. Właściciel samochodu nie będzie już musiał osobiście odwiedzać urzędu – system zrobi to za niego automatycznie.
Dotychczas schemat był prosty, ale uciążliwy. Właściciel oddawał auto do stacji demontażu, otrzymywał zaświadczenie o złomowaniu, a następnie musiał z tym dokumentem stawić się w wydziale komunikacji, żeby formalnie wyrejestrować pojazd. Dla wielu osób ten drugi krok był zwykłą biurokratyczną udręką – szczególnie gdy stacja demontażu znajdowała się w innym mieście niż urząd właściwy dla właściciela pojazdu.
Nowe przepisy mają to zmienić fundamentalnie. Stacje demontażu zostaną zobowiązane do przekazywania danych o przyjętych pojazdach bezpośrednio do centralnego systemu informatycznego. Na tej podstawie wyrejestrowanie nastąpi automatycznie – bez dodatkowych formalności po stronie właściciela. Projekt rozporządzenia opublikowany przez resort cyfryzacji precyzuje zakres danych, które stacje będą musiały przesyłać, aby cały mechanizm działał sprawnie.
Koniec z papierowymi zaświadczeniami i kolejkami w urzędzie
Zmiana wpisuje się w szerszy trend cyfryzacji usług administracyjnych w Polsce. W ostatnich latach zautomatyzowano już wiele procesów związanych z rejestracją pojazdów – część z nich można załatwić przez aplikację mObywatel lub przez internet, bez wychodzenia z domu. Automatyczne wyrejestrowanie po złomowaniu to kolejny krok w tym kierunku.
Z perspektywy właścicieli pojazdów najważniejszy efekt jest oczywisty – oszczędność czasu i eliminacja zbędnego kroku administracyjnego. Ale zmiana ma też wymiar systemowy. Dotychczas zdarzały się sytuacje, w których właściciele po prostu zapominali wyrejestrować pojazd albo celowo tego nie robili – co skutkowało dalszym naliczaniem np. składki ubezpieczeniowej OC czy problemami przy rozliczeniach podatkowych od środków transportu dla firm. Automatyzacja procesu ma te luki zamknąć.
Stacje demontażu z kolei będą musiały dostosować swoje systemy informatyczne do nowych wymogów w zakresie przekazywania danych. To dodatkowe obowiązki techniczne po stronie przedsiębiorców prowadzących tego typu działalność – choć resort cyfryzacji zapewne zakłada, że w dłuższej perspektywie usprawni to również ich pracę, eliminując konieczność wystawiania i archiwizowania papierowych zaświadczeń.
Co z tablicami rejestracyjnymi i dowodem rejestracyjnym?
Warto zaznaczyć, że automatyzacja wyrejestrowania nie oznacza, że właściciel może po prostu zostawić wszystko w stacji demontażu i zapomnieć o sprawie. Przy oddaniu pojazdu do złomowania nadal obowiązuje konieczność przekazania dowodu rejestracyjnego oraz tablic rejestracyjnych – to elementy, które fizycznie trafiają do stacji i muszą zostać odpowiednio zutylizowane lub zwrócone do obiegu. Sam akt administracyjny wyrejestrowania ma natomiast przebiegać już bez udziału właściciela.
Przepisy wchodzą w życie z końcem czerwca, co oznacza, że branża demontażu pojazdów ma relatywnie krótki czas na przygotowanie się do nowych obowiązków. Dla stacji, które już teraz korzystają z zaawansowanych systemów ewidencji, dostosowanie może być kwestią aktualizacji oprogramowania. Dla mniejszych podmiotów – wyzwaniem organizacyjnym i finansowym.
Na zmianie skorzystają przede wszystkim osoby prywatne oddające stare auta do kasacji, ale też firmy zarządzające flotami pojazdów, dla których wyrejestrowanie kilku czy kilkunastu samochodów rocznie wiąże się dziś z realnym nakładem pracy administracyjnej. Automatyzacja tego procesu to w ich przypadku wymierna oszczędność – zarówno czasu pracowników, jak i kosztów obsługi formalności urzędowych.









