Aktualne kursy euro, dolara i franka. Jak kryzys na Bliskim Wschodzie wpływa na nasze portfele?
Poniedziałek, 9 marca 2026 r., zapisze się na rynkach finansowych jako dzień dużej nerwowości. Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie i doniesienia o blokadzie Cieśniny Ormuz wywołały natychmiastową reakcję inwestorów. W obliczu rosnących cen energii, polski złoty traci na wartości, a oczy całego świata zwrócone są na notowania ropy naftowej, która staje się głównym reżyserem ruchów na parach walutowych.
Blokada Cieśniny Ormuz a globalny wstrząs energetyczny
Kluczowym punktem zapalnym stała się Cieśnina Ormuz – strategiczny szlak, przez który przepływa około 20 proc. światowego transportu ropy naftowej i znacząca część skroplonego gazu ziemnego (LNG). Informacje o „hybrydowej blokadzie” tego regionu doprowadziły do gwałtownego wzrostu tzw. premii za ryzyko geopolityczne.
Wzrost cen paliw ma charakter systemowy i uderza przede wszystkim w waluty krajów, których gospodarki są silnie uzależnione od importu surowców energetycznych. Europa, znajdująca się w procesie transformacji, jest szczególnie wrażliwa na te zawirowania.
Dlaczego euro traci, a dolar zyskuje?
W relacji euro do dolara obserwujemy klasyczną ucieczkę kapitału do bezpiecznych przystani. Mechanizm ten jest prosty, ale bezlitosny dla wspólnej waluty:
- Dolar jako „bezpieczna przystań”: W chwilach zagrożenia wojennego kapitał płynie do USA, co umacnia amerykańską walutę.
- Koszty energii w strefie euro: Europa importuje większość ropy i gazu. Wyższe ceny surowców oznaczają wyższą inflację i hamowanie wzrostu gospodarczego w UE, co osłabia fundamenty euro.
- Ryzyko recesji: Długotrwała blokada szlaków handlowych podnosi ryzyko globalnej recesji, co najmocniej uderza w waluty procykliczne, do których zalicza się euro oraz złoty.
Tabela kursów średnich NBP – 9 marca 2026 r.
Najnowsze dane Narodowego Banku Polskiego pokazują skalę przeceny złotego, który jako waluta rynku wschodzącego (Emerging Markets) traci najszybciej w okresach geopolitycznej zawieruchy:
- Euro (EUR): 4,2782 PLN
- Dolar amerykański (USD): 3,6962 PLN
- Frank szwajcarski (CHF): 4,7262 PLN
- Funt brytyjski (GBP): 4,9251 PLN
Wyraźne umocnienie franka szwajcarskiego (4,7262 PLN) oraz dolara (3,6962 PLN) to bezpośredni dowód na to, że rynek wycenia obecnie scenariusz przedłużonego konfliktu.
Polska gospodarka w kleszczach cen energii
Dla Polski sytuacja na Bliskim Wschodzie ma przełożenie dwutorowe. Z jednej strony rosną koszty transportu i produkcji, co napędza inflację. Z drugiej – osłabienie złotego sprawia, że import paliw staje się jeszcze droższy, co tworzy niebezpieczną pętlę cenową.
Jak wskazują analitycy mBanku w swoich najnowszych raportach:
To jest konflikt, który ma na Polskę przełożenie głównie przez ceny ropy naftowej oraz inne zakłócenia łańcuchów dostaw. W scenariuszach eskalacji PKB naszego kraju może się obniżyć, a inflacja wzrośnie.
Obecnie kluczowe dla kursu walut będzie to, czy blokada Cieśniny Ormuz ma charakter trwały. Każdy dzień paraliżu tego szlaku będzie podtrzymywał wysoką wycenę dolara i franka, jednocześnie spychając złotego i euro na coraz niższe poziomy. Inwestorzy z nadzieją wypatrują sygnałów deeskalacji, które jako jedyne mogą przynieść ulgę na stacjach paliw i rynkach walutowych.
Źródło: Tabela kursów średnich NBP z dnia 09.03.2026 oraz analizy rynkowe mBank i StockWatch.









